Zdaję sobie sprawę z tego, że pytanie to może wydawać się głupie, ale - serio - nie wiem jak czyścić bęben tej pralko-suszarki po programach suszenia. Do tej pory, przez kilkanaście lat, używałem pralko-suszarki Siemens, w której był specjalny (i skuteczny) 15 minutowy program czyszczenia bębna po suszeniu "Fluff clean". Teraz wprowadziłem się do mieszkania z Aristonem, żadnego tego typu programu nie widzę, w instrukcji też nic na ten temat, a "fafrochów' po jednym suszeniu ciemnej bawełny pełno. Wcześniej czysciłem ją dwa razy bo po poprzednich lokatorach te nagromadzone fafrochy mogłem wyciągać garściami.
Program płukania trwa 49 minut i nie może być skrócony.
Ale może czegoś nie wiem? Czy programy płukania są w tej pralce na tyle skuteczne, że nawet jeśli po poprzedzającym suszeniu coś zostanie na gumowym kołnieżu to zostanie to wypłukane w bieżącym praniu? No mam opory przed włożeniem białych ręczników czy pościeli do bębna z granatowymi fafrochami.
Co sądzicie?
B.
Program płukania trwa 49 minut i nie może być skrócony.
Ale może czegoś nie wiem? Czy programy płukania są w tej pralce na tyle skuteczne, że nawet jeśli po poprzedzającym suszeniu coś zostanie na gumowym kołnieżu to zostanie to wypłukane w bieżącym praniu? No mam opory przed włożeniem białych ręczników czy pościeli do bębna z granatowymi fafrochami.
Co sądzicie?
B.