Aktualnie z narzędziami słabo, więc możliwości sprawdzenia takie raczej średnie, dlatego piszę w tym dziale.
Przekaźnik Relpol RM85-2011-35-1006, sztuk bodajże 3 i RM85-2011-35-1005 sztuk chyba 4. Potrzebowałem coś do załączenia styku, takie były w elektronicznym, takie zakupiłem. Podłączone to jest w zegarze sportowym Velleman WC200 zamiast buzzera, uruchamia to wejście w innym urządzeniu. Złożyłem sobie dwa takie zestawy, żeby móc awaryjnie podmienić(dwa komplety wtyków, kabli, dwie obudowy, dwa gniazda). Podłączam do testów - działa. Biorę drugi zestaw - nie reaguje. Napięcie na wyjściu około 5,3-5,5V zmierzone wcześniej. Biorę pierwszy - działa. Uznałem, że jeden przekaźnik jest uszkodzony, używałem tego, który działał ale nastał czas wyposażenia się w zapas - nie było akurat z cewką 6V, które miałem wcześniej, wziąłem z cewką 5V. Zaczynam testować - żaden nie działa pod zegarem. Dokupiłem na zapas jeszcze 2 sztuki 6V, też nic. Zasilacz USB na żyletki, wytargałem kable, podłączam - wszystkie działają. Znowu pod zegar - dalej działa tylko ten pierwszy. Multimetr w rękę, mierzę rezystancję cewek - odpowiednio dla napięcia we wszystkich taka sama. Kolejna myśl - gniazdo, no to wziąłem i sprawdziłem jeszcze to, bo dokupiłem do zestawu. Też nic, zachowanie bez zmian, dalej działa tylko jeden. O co tu może chodzić? Ten pierwszy przekaźnik działa niezależnie od tego czy jest podłączony buzzer czy nie(pomyślałem w pewnym momencie, że może za duży pobór prądu jest przy buzzerze i przekaźniku, to uciąłem kabel i został sam przekaźnik). Napięcie cały czas w tych samych okolicach 5,3-5,5V, ale patrząc w kartę katalogową RM85 to mógłbym użyć przekaźnika z cewką na sporo niższe lub sporo wyższe napięcie. Jakiś pomysł? Ja już zgłupiałem, przy zewnętrznym zasilaniu o tym samym napięciu(+/-0,5V) działają wszystkie, rezystancja cewek wszędzie ta sama, a i tak działa tylko jeden...
Przekaźnik Relpol RM85-2011-35-1006, sztuk bodajże 3 i RM85-2011-35-1005 sztuk chyba 4. Potrzebowałem coś do załączenia styku, takie były w elektronicznym, takie zakupiłem. Podłączone to jest w zegarze sportowym Velleman WC200 zamiast buzzera, uruchamia to wejście w innym urządzeniu. Złożyłem sobie dwa takie zestawy, żeby móc awaryjnie podmienić(dwa komplety wtyków, kabli, dwie obudowy, dwa gniazda). Podłączam do testów - działa. Biorę drugi zestaw - nie reaguje. Napięcie na wyjściu około 5,3-5,5V zmierzone wcześniej. Biorę pierwszy - działa. Uznałem, że jeden przekaźnik jest uszkodzony, używałem tego, który działał ale nastał czas wyposażenia się w zapas - nie było akurat z cewką 6V, które miałem wcześniej, wziąłem z cewką 5V. Zaczynam testować - żaden nie działa pod zegarem. Dokupiłem na zapas jeszcze 2 sztuki 6V, też nic. Zasilacz USB na żyletki, wytargałem kable, podłączam - wszystkie działają. Znowu pod zegar - dalej działa tylko ten pierwszy. Multimetr w rękę, mierzę rezystancję cewek - odpowiednio dla napięcia we wszystkich taka sama. Kolejna myśl - gniazdo, no to wziąłem i sprawdziłem jeszcze to, bo dokupiłem do zestawu. Też nic, zachowanie bez zmian, dalej działa tylko jeden. O co tu może chodzić? Ten pierwszy przekaźnik działa niezależnie od tego czy jest podłączony buzzer czy nie(pomyślałem w pewnym momencie, że może za duży pobór prądu jest przy buzzerze i przekaźniku, to uciąłem kabel i został sam przekaźnik). Napięcie cały czas w tych samych okolicach 5,3-5,5V, ale patrząc w kartę katalogową RM85 to mógłbym użyć przekaźnika z cewką na sporo niższe lub sporo wyższe napięcie. Jakiś pomysł? Ja już zgłupiałem, przy zewnętrznym zasilaniu o tym samym napięciu(+/-0,5V) działają wszystkie, rezystancja cewek wszędzie ta sama, a i tak działa tylko jeden...