Rozumiem, że wybrałeś pellet jako paliwo z jakiś konkretnych powodów - ale skąd pomysł, żeby do pelletowca dokładać bufor - to tylko zabiera miejsce i generuje dodatkowe koszty. Dzisiejsze kotły pelletowe dają Ci - podobnie jak np. gazowe - zarówno moc i jak i odpowiednią temperaturę czynnika "na żądanie". Owszem, przy małych potrzebach zapalarka potrafi szybko (w rok, dwa) odmówić posłuszeństwa. Tylko, że kosztuje koło 100 zł - a bufor z osprzętem i dodatkową robocizną duuuuuużo więcej.
Czy bufor ma być "zabezpieczeniem" dostaw ciepła? Twój będzie miał jakieś 25kWh - na kilka, kilkanaście godzin wystarczy - ale i tak energia elektryczna będzie potrzebna do jego rozbioru - a więc wystarczy i dla pracy kotła.
A może chcesz bufor dodatkowo dogrzewać w inny sposób - wtedy to może mieć sens.