Przy włączeniu komputera, zanim dojdzie do pulpitu, mój wentylator od zasilacza dziwnie chodzi. Dokładniej to rozpędza się a potem zwalnia.Po włączeniu windowsa uspokaja się. Otworzyłem obudowe i wydmuchałem kurz, ale nadal tak dziwnie chodzi.
Kiedyś miałem podobny przypadek, ale z wentylatorem od karty graficznej. Nie zwracałem na to uwagi, ale potem mi się spaliła.
Czy mógł się wyrobić wiatraczek?
Pozdrawiam.
Kiedyś miałem podobny przypadek, ale z wentylatorem od karty graficznej. Nie zwracałem na to uwagi, ale potem mi się spaliła.
Czy mógł się wyrobić wiatraczek?
Pozdrawiam.