Dzień dobry,
proszę o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu, dotyczącego zbyt wysokiego napięcia na mikroinwerterze. Mikroinwerter jest ustawiony zgodnie z polską normą, niestety w słoneczne dni dochodząc do 80% mocy, mikroinwertery rozłączają się. Sytuacja była zgłoszona do energetyki, podłączony został analizator, który nie wykazał przekroczenia normy, jednak zdecydowano o obniżeniu napięcia o jeden odczep. Teraz w nocy napięcie oscyluje w okolicach 227-229V. Niestety nie rozwiązało to problemu, a ponowne zgłoszenia nie przynoszą już skutku obniżenia napięcia, ze względu na możliwość zbyt niskiego napięcia u końcowego odbiorcy ( jestem przedostatni).
Spotkałem się z opinią, że przekrój kabla idącego od instalacji może być zbyt mały i ma zbyt małą przepustowość, jednak z kalkulatorów wynika, że utrata mocy jest nieznaczna, więc podbijanie napięcia nie powinno mieć miejsca. W momencie, kiedy na mikroinwerterze napięcie wynosi 255-257V, napięcie w rozdzielni głównej jest w granicy 251-252V. Zasięgnąłem już opinii na temat przekroju kabla u 4 elektryków i nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi czy należy wymienić kabel. Proszę o opinię, czy Waszym zdaniem wymiana kabla, np na aluminium 5x35mm może rozwiązać problem? Jednak proszę o rzetelne opinie, bo odpowiedzi w stylu "może pomoże" już otrzymywałem, a jednak koszt kabla jest znaczny.
Warto zaznaczyć, że w okolicy jest dużo instalacji PV, jednak w dni w które moja instalacja jest rozłączana, żaden z sąsiadów nie ma problemów.
Dane instalacji:
18 paneli bifacjalnych 550W
5 mikroinwerterów Hoymiles HMT-2000-4T 3 fazowych
Kabel AC: miedź 5x6mm, 60 m długości
proszę o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu, dotyczącego zbyt wysokiego napięcia na mikroinwerterze. Mikroinwerter jest ustawiony zgodnie z polską normą, niestety w słoneczne dni dochodząc do 80% mocy, mikroinwertery rozłączają się. Sytuacja była zgłoszona do energetyki, podłączony został analizator, który nie wykazał przekroczenia normy, jednak zdecydowano o obniżeniu napięcia o jeden odczep. Teraz w nocy napięcie oscyluje w okolicach 227-229V. Niestety nie rozwiązało to problemu, a ponowne zgłoszenia nie przynoszą już skutku obniżenia napięcia, ze względu na możliwość zbyt niskiego napięcia u końcowego odbiorcy ( jestem przedostatni).
Spotkałem się z opinią, że przekrój kabla idącego od instalacji może być zbyt mały i ma zbyt małą przepustowość, jednak z kalkulatorów wynika, że utrata mocy jest nieznaczna, więc podbijanie napięcia nie powinno mieć miejsca. W momencie, kiedy na mikroinwerterze napięcie wynosi 255-257V, napięcie w rozdzielni głównej jest w granicy 251-252V. Zasięgnąłem już opinii na temat przekroju kabla u 4 elektryków i nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi czy należy wymienić kabel. Proszę o opinię, czy Waszym zdaniem wymiana kabla, np na aluminium 5x35mm może rozwiązać problem? Jednak proszę o rzetelne opinie, bo odpowiedzi w stylu "może pomoże" już otrzymywałem, a jednak koszt kabla jest znaczny.
Warto zaznaczyć, że w okolicy jest dużo instalacji PV, jednak w dni w które moja instalacja jest rozłączana, żaden z sąsiadów nie ma problemów.
Dane instalacji:
18 paneli bifacjalnych 550W
5 mikroinwerterów Hoymiles HMT-2000-4T 3 fazowych
Kabel AC: miedź 5x6mm, 60 m długości