Witam
Wczoraj podłączyłem do USB w PC dysk zewnętrzny (taki jak w tytule), który nie używałem wiele razy, gdyż służy tylko jako przenośny magazyn na pliki i fotki, gdyż chciałem dograć nowe pliki i wszystko było OK. Może zrobiłem żle, ale przed wgraniem (dysk już był używany) sformatowałem go z pod systemy WIndows 10 i wgrałem ok 50 GB różnego rodzaju plików i zdjęć, które po wgraniu sprawdziłem czy "chodzą' i z T. Commmandera jak i z systemu i wszystko działało OK.
Dzisiaj podpiąłem ten dysk w USB i system go nie widzi wcale!!!, choć czuć w dłoni, że dysk chodzi a kontrolka się świeci. (Załączam foto)
Przekładałem na wszystkie gniazda USB jakie mam w PC ale dalej to samo.
Używałem też programy, które przed formatowaniem wczoraj go widziału:
USB Repair, EaseUS Partition Master, CrystalDiskInfo, oraz też opcję z systemu: Komputer/ Zarządzaj/Zarządzaj dyskami ale dzisiaj go nie widać....
Czy padł czy też można coś zrobić by go było widać w systemie?
Wczoraj podłączyłem do USB w PC dysk zewnętrzny (taki jak w tytule), który nie używałem wiele razy, gdyż służy tylko jako przenośny magazyn na pliki i fotki, gdyż chciałem dograć nowe pliki i wszystko było OK. Może zrobiłem żle, ale przed wgraniem (dysk już był używany) sformatowałem go z pod systemy WIndows 10 i wgrałem ok 50 GB różnego rodzaju plików i zdjęć, które po wgraniu sprawdziłem czy "chodzą' i z T. Commmandera jak i z systemu i wszystko działało OK.
Dzisiaj podpiąłem ten dysk w USB i system go nie widzi wcale!!!, choć czuć w dłoni, że dysk chodzi a kontrolka się świeci. (Załączam foto)
Przekładałem na wszystkie gniazda USB jakie mam w PC ale dalej to samo.
Używałem też programy, które przed formatowaniem wczoraj go widziału:
USB Repair, EaseUS Partition Master, CrystalDiskInfo, oraz też opcję z systemu: Komputer/ Zarządzaj/Zarządzaj dyskami ale dzisiaj go nie widać....
Czy padł czy też można coś zrobić by go było widać w systemie?