O którym programie mówisz? Na Win+Shift+S masz program "wycinek i szkic".
Narzędzie wycinanie też nadal jest w Windows 10, ale to odpad pozostały z Windows 7 i trzeba go wywoływać manualnie.
Dodano po 5 [minuty]:Odrębną metodą, jak bardzo nie chce Ci się odpalać wycinków i zapisywać manualnie, ani instalować Windows 11, jest Win+PrintScreen - zapis zrzutu ekranu ląduje w DriveLetter:\Users\XXusernameXX\Pictures\Screenshots
Dodano po 5 [minuty]:Druga opcja, nadal manualna, ale możesz sobie zapisać "N" wycinków na raz pod koniec dnia/pracy czy nawet skryptem - wycinki lądują w katalogu ScreenClip zakopanym w plikach Windowsa - klasyka majkrosoftu.
Odpal Powershella jako admin i wrzuć tą komendę
Get-ChildItem . -Recurse | Where-Object {$_.PSIsContainer -and $_.Name.Contains("ScreenClip")}
Zwróci Ci całą ścieżkę do folderu ScreenClip, gdyż różni się ona w zależności od edycji Windows 10.
Potem możesz sobie np na pulpicie zrobić skrypt w batch'u, który będzie kopiować ten folder do np. C:\Users\XXusernameXX\Desktop\Wycinki