Spadki napięcia w mieszkaniu.
Witam, od pewnego czasu, a właściwie jakoś od miesiąca obserwuję dosyć częste spadki napięcia w mieszkaniu. Na początku wydawało mi się, że być może to wina nowej kuchenki o większej mocy niż poprzednia, szczególnie, że spadki napięcia w postaci mrugającego światła były widoczne tylko w momencie jej nagrzewania. Jednak problem zaczął pojawiać się też w innych momentach dnia, a nawet wieczorem kiedy wszystkie sprzęty elektryczne były wyłączone i świeciła tylko lampka, która przygasała praktycznie do zera. Warto dodać, że są to jakby nieregularne spadki napięcia tzn są dni, w których mogę mieć włączone wszystkie sprzęty agd, gotować na kilku palnikach, mieć włączony ekspres do kawy itp i nic się nie dzieje, a są dni, w których samo włączenie ekspresu do kawy przygasa światło (sytuacja z dziś, rano wszystko działało w porządku, dopiero po południu przy włączeniu czegokolwiek widać było spadek napięcia). Moje pytanie czy to możliwe żeby to była wina któregoś ze sprzętu u mnie w mieszkaniu lub mojej instalacji elektrycznej czy może któryś z sąsiadów robi jakieś przeciążenie? Pytam tu, ponieważ nie wiem czy powinnam zgłosić się z tym do spółdzielni czy może załatwić elektryka na własną rękę.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.