Ponieważ dwa poprzednie posty trafiły do kosza, podejmuję trzecią próbę
Przepraszam Administratorów za zduplikowanie posta, ale obawiam się, że poprzedni trafił w złe miejsce - tam usunąłem.
Ardo S1000X
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze używa, pamięta ten model. Moja ma 23-4 lata, nie pamiętam, zakup 2000 lub 2001. Zaczęła przeciekać, chodziła po łazience, ale programowo bez zarzutu. Rozłożyłem na kawałki w zeszłym tygodniu. Nowe amortyzatory - jakieś z Gorenje pasują, nowy fartuch, uszczelniacz wału. Łożyska zostawiłem, nie huczały, brak luzów. Nowa uszczelka bębna - ze sznura oringowego. Wszystko złożone w sobotę. Próbne uruchomienie - działa.
W niedzielę nastawiłem pranie - a tu ciemno. Nie ma zasilania. Kręcenie programatorem nic nie dało - poprzedniego dnia prawie wykąpałem go w izopropanolem, a że nigdy tego nie robiłem i nie wiedziałem, co w środku siedzi - myślę - rozbiorę i rozebrałem. Przejrzałem styki, zrozumiałem co w środku siedzi i przy składaniu opornie mi się poszczególne moduły składały - polutowane przewodami z silniczkiem. "Ty odlutuję kabelek od silniczka" - pomyślałem. I tak odlutowałem, że wyszła końcówka od silniczka razem z tym przewodem. Cewkę szlag trafił. I na złość - drucik od spodu cewki. Lutowanie takiego włosa się nie powiodło. Wygrzebałem w sieci nowy programator 516019001. W niedzielę zamówiony, a dzisiaj przyszedł. W międzyczasie przelutowałem parę lutów na module sterującym, sprawdziłem opór dwóch rezystorów 6,2 kΩ, oba w normie. Dziś założyłem nowy programator i uff... dzięki jak ktoś doczytał do tego miejsca...
Programy przesunęły się o 1! (przód - tył - kwestia umowna). Obecnie jak nastawiam 9 to mam ciemno (brak zasilania), bo faktycznie to jest pozycja "S" pomiędzy 8, a 9. Jak nastawiam 8 (pranie) - pralka wiruje - bo dla niej to 7 itd. Teoretycznie można tak działać, jak się zapamięta, co gdzie jest, ale problemem dodatkowym są jednak czasy poszczególnych programów. I przede wszystkim co się stało?
Z desperacji przełożyłem stary bęben do nowego programatora, ale bez skutku. Więc obstawiam moduł sterujący. Może. Już prawie decyzja o nowej pralce podjęta, ale:
1. teleskopy - 190 zł
2. fartuch - 70 zł
3. uszczelniacz - 12 zł
4. czyszczenie z korozji, epoksyd, farba, robota - nie liczę.
Nowe nóżki - pralka przy wirowaniu nie drgnie. Odnowiona i prawie jak członek rodziny. Żal. No i programator 140 zł. Tak że będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek sugestie, jak to naprawić.
Dzięki
pepper
Przepraszam Administratorów za zduplikowanie posta, ale obawiam się, że poprzedni trafił w złe miejsce - tam usunąłem.
Ardo S1000X
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze używa, pamięta ten model. Moja ma 23-4 lata, nie pamiętam, zakup 2000 lub 2001. Zaczęła przeciekać, chodziła po łazience, ale programowo bez zarzutu. Rozłożyłem na kawałki w zeszłym tygodniu. Nowe amortyzatory - jakieś z Gorenje pasują, nowy fartuch, uszczelniacz wału. Łożyska zostawiłem, nie huczały, brak luzów. Nowa uszczelka bębna - ze sznura oringowego. Wszystko złożone w sobotę. Próbne uruchomienie - działa.
W niedzielę nastawiłem pranie - a tu ciemno. Nie ma zasilania. Kręcenie programatorem nic nie dało - poprzedniego dnia prawie wykąpałem go w izopropanolem, a że nigdy tego nie robiłem i nie wiedziałem, co w środku siedzi - myślę - rozbiorę i rozebrałem. Przejrzałem styki, zrozumiałem co w środku siedzi i przy składaniu opornie mi się poszczególne moduły składały - polutowane przewodami z silniczkiem. "Ty odlutuję kabelek od silniczka" - pomyślałem. I tak odlutowałem, że wyszła końcówka od silniczka razem z tym przewodem. Cewkę szlag trafił. I na złość - drucik od spodu cewki. Lutowanie takiego włosa się nie powiodło. Wygrzebałem w sieci nowy programator 516019001. W niedzielę zamówiony, a dzisiaj przyszedł. W międzyczasie przelutowałem parę lutów na module sterującym, sprawdziłem opór dwóch rezystorów 6,2 kΩ, oba w normie. Dziś założyłem nowy programator i uff... dzięki jak ktoś doczytał do tego miejsca...
Programy przesunęły się o 1! (przód - tył - kwestia umowna). Obecnie jak nastawiam 9 to mam ciemno (brak zasilania), bo faktycznie to jest pozycja "S" pomiędzy 8, a 9. Jak nastawiam 8 (pranie) - pralka wiruje - bo dla niej to 7 itd. Teoretycznie można tak działać, jak się zapamięta, co gdzie jest, ale problemem dodatkowym są jednak czasy poszczególnych programów. I przede wszystkim co się stało?
Z desperacji przełożyłem stary bęben do nowego programatora, ale bez skutku. Więc obstawiam moduł sterujący. Może. Już prawie decyzja o nowej pralce podjęta, ale:
1. teleskopy - 190 zł
2. fartuch - 70 zł
3. uszczelniacz - 12 zł
4. czyszczenie z korozji, epoksyd, farba, robota - nie liczę.
Nowe nóżki - pralka przy wirowaniu nie drgnie. Odnowiona i prawie jak członek rodziny. Żal. No i programator 140 zł. Tak że będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek sugestie, jak to naprawić.
Dzięki
pepper