W mojej opinii:
- Ważna jest jakaś gwarancja rozruchowa chociaż. Abyś mógł oddać kartę w przypadku gdy okaże się kartoflem i coś nie działa.
- Chłodzenie ma być jak największe i jak najwięcej elementów obejmować. Szczególnie wskazane jest by także chłodziło mosfety.
- Producent nie ma aż takiego znaczenia. Szukaj karty z jak największą sekcją zasilania i bez piszczących cewek (raporty użytkowników). Rozbudowana sekcja zasilania, to większa szansa na niewyżyłowaną przetwornicę.
- Po-koparkowych kart raczej się unika jak ognia, ponieważ fabryczne nastawy chłodzenia w długim terminie te karty porządnie wygrzewają/trzymają na granicy przegrzewania materiałów otaczających GPU/VRAM.
Po kupnie:
- Zrobić test stabilności i puścić jakiś benchmark 3d na cały dzień+jednocześnie puścić strumień video (np. YT niech gra w tle) oraz jakiś bench 2d, by się upewnić, że sprawna i się coś nie wykrzacza.
Benchmark to zwykły test stabilności, strumień video poruszy obszary GPU odpowiedzialne za energię i dekodowanie obrazu. Dać to powinno pewność, że BSODa od GPU nie dostaniesz
Do użytkowania:
- Zalecam ręcznie poustawiać krzywą chłodzenia/takty/napięcia tak, aby nie przekraczać 65stC na rdzeniu. GPU powinno stać się wieczne w ten sposób (i po to przewymiarowane chłodzenie).
- Stosować jakąś podpórkę pod kartę - radiator to z kilogram będzie i lepiej by to w powietrzu nie wisiało.