Jakich przygód można spodziewać się przy wymianie sprzęgła i rozrządu w Polo 6n2, 1.4, 16V, 55KW/75KM, 2001.marzec, 3d HB FL, klima manual
??
Nie było, nie ma i nie będzie kasy na warsztat a sala operacyjna to stodoła.
Oglądałem już kilka filmików. Niby nie jest to trudne lecz na filmikach niespodziewane niespodzianki na bank są wycięte.
Nie mam kanału. W planach kobyłki kilka sztuk, nie mam wyjścia.
Pytanie podatawowe:
Czy w tym Polo można zdjąć pas przedni??
Czy jest on zdejmowalny?
W Twingo był i wtedy wszystko poszło cacy.
W celu zrobienia sobie miejsca chciałbym zdjąć zderzak, pas przedni, wyjąć lampy i zdemontować błotniki przednie.
Za chwilę wyjaśnię dlaczego.
1. Chciałbym w miarę możliwości wyjąć silnik lecz nie mam możliwości jego podwieszenia. Gdyby okazało się, że pas przedni jest wykręcany od podłużnic byłoby genialnie. Rozłączył bym wszystko wokół silnika i skrzyni, rozłączył osie napędowe, odwiesił cały tłumi bez rozkręcania i na wózku całością wyjechał choćby 2 metry do przodu.
Klimę i tak mam do napełnienia (jest sprawna).
Za silnikiem mam do wymiany wygłuszenie, do sprzątnięcia podszybie oraz chciałbym mieć bardzo łatwy dostęp do wszystkich przewodów. W planach jest lekka regeneracja złączek, kostek, izolacja i takowe. Przy okazji chcę zamontować na grodzi matę wygłuszeniową od Polo ale diesla.
Chcę też poskładać potem całość już na nowych częściach.
- gumy stabiliaztora
- końcówki drążków
- poduszki górne amortyzatorów
- nowe wahacze z tulejami i z nowymi sworzniami
- nowe przeguby zewnętrzne
- nowe łączniki stabilizatora
- nowe tarcze, klocki
W okół silnika i przy silniku:
- rozrząd z pompą wody (Febi i Bosch)
- pasek wieloklinowy
- sprzęgło (Febi)
Podczas składania każdy wężyk, rurka i wszystko inne zostaną umyte i sprawdzone.
Po montażu:
- nowe oleje i płyny + filtry (wszystko co jest)
Lampy chcę rozkleić, oczyścić wewnątrz, sprawdzić stan elektryki i ponownie skleić (parują).
Przy okazji cała pozostała elektryka zostanie umyta, sprawdzona i w razie W poprawiona. Chcę też dodać z Fiata126p słynny przewód masowy (z okolic cewki gdzieś na nadkole) albo nawet dwa.
Są też rzeczy, których w warunkach domowych z podstawowym sprzętem nie umiem ruszyć.
Łożysko alternatora oraz łożyska kół przednich w piastach.
Przy wyjętym silniku myślałem też nad zdjęciem misy i oczyszczeniem smoka pompy oleju. Jest sens?
Przed wjazdem do stodoły chcę też zalać silnik preparatem do czyszczenia nagaru, Liquy, wlewa się to do oleju i płucze silnik przez 20-30min. Potem olej do wymiany.
To samo chcę zrobić z układem wtryskowym, odpalić samochód na preparacie. Wyryski planuję dodatkowo potrzymać w nafcie podczas naprawy reszty.
Uszczelniacze wałków od strony koła zam. oraz rozrządu są szczelne. Ostatnim problemem którego raczej nie ruszę jest kultura pracy silnika. Chodzi o słynne klekotanie jak w dieslu. Nie wiem, czy to zawory czy jednak dół. Strasznie głośne to jest ale sporo poczytałem i wiem, że ten motor tak ma, po wielu latach eksploatacji zachowuje się jak diesel. Pomógł by mi ktoś zmierzyć przy okazji luzy na zaworach?
Kolejne pytanie:
Pompa oleju jest na jakimś łańcuchu wewnątrz???
Są tam jakieś rolki, napinacze i podobne do wymiany?
Chcę zrobić wszystko to, co możliwe jest do zrobienia we własnym zakresie w warunkach domowych.
Zaczynam od środy, pewnie jakaś foto relacja z czasem tu wpadnie.
Wspomaganie, ogólnie magiel nie wykazują usterek.
Łożysko sprzęgła już głośne na wyciszonym i chyba koniec tarczy bliski, jakoś dziwnie to się zachowuje, obroty rosną a autko ciężko się zbiera zwłaszcza pod lekkie wzniesienia. Na bank sprzęgło. Przebieg na serio oryginalny, zweryfikowany 182000km, rozrząd robiony przy 160000 ale to było 11 lat temu.
Będę jeszcze robił łączniki na tyle, poduszki amorków oraz bębny i szczęki. Przy okazji filtr paliwa bo jest za bakiem.
Chciałbym też sprawdzić w miarę możliwości wszystkie czujniki przy silniku oraz ABS, sondy i stan katalizatora (przyznam, że nie wiem czy jest a jeśli jest to wolałbym by go nie było. EGRa też wykopię.)
Po zabawie wizyta w A.S.O., przy okazji przeglądu chcę wykasować błędy, świeci się od 15 lat check
)
i zbieżność kół.
Gdzie są na tyle regulatory aby je zluzować, oczyścić i przesmarować?
Proszę o wszystkie sugestie, porady, info i wsio na temat.
Co jeszcze przy okazji??
??
Nie było, nie ma i nie będzie kasy na warsztat a sala operacyjna to stodoła.
Oglądałem już kilka filmików. Niby nie jest to trudne lecz na filmikach niespodziewane niespodzianki na bank są wycięte.
Nie mam kanału. W planach kobyłki kilka sztuk, nie mam wyjścia.
Pytanie podatawowe:
Czy w tym Polo można zdjąć pas przedni??
Czy jest on zdejmowalny?
W Twingo był i wtedy wszystko poszło cacy.
W celu zrobienia sobie miejsca chciałbym zdjąć zderzak, pas przedni, wyjąć lampy i zdemontować błotniki przednie.
Za chwilę wyjaśnię dlaczego.
1. Chciałbym w miarę możliwości wyjąć silnik lecz nie mam możliwości jego podwieszenia. Gdyby okazało się, że pas przedni jest wykręcany od podłużnic byłoby genialnie. Rozłączył bym wszystko wokół silnika i skrzyni, rozłączył osie napędowe, odwiesił cały tłumi bez rozkręcania i na wózku całością wyjechał choćby 2 metry do przodu.
Klimę i tak mam do napełnienia (jest sprawna).
Za silnikiem mam do wymiany wygłuszenie, do sprzątnięcia podszybie oraz chciałbym mieć bardzo łatwy dostęp do wszystkich przewodów. W planach jest lekka regeneracja złączek, kostek, izolacja i takowe. Przy okazji chcę zamontować na grodzi matę wygłuszeniową od Polo ale diesla.
Chcę też poskładać potem całość już na nowych częściach.
- gumy stabiliaztora
- końcówki drążków
- poduszki górne amortyzatorów
- nowe wahacze z tulejami i z nowymi sworzniami
- nowe przeguby zewnętrzne
- nowe łączniki stabilizatora
- nowe tarcze, klocki
W okół silnika i przy silniku:
- rozrząd z pompą wody (Febi i Bosch)
- pasek wieloklinowy
- sprzęgło (Febi)
Podczas składania każdy wężyk, rurka i wszystko inne zostaną umyte i sprawdzone.
Po montażu:
- nowe oleje i płyny + filtry (wszystko co jest)
Lampy chcę rozkleić, oczyścić wewnątrz, sprawdzić stan elektryki i ponownie skleić (parują).
Przy okazji cała pozostała elektryka zostanie umyta, sprawdzona i w razie W poprawiona. Chcę też dodać z Fiata126p słynny przewód masowy (z okolic cewki gdzieś na nadkole) albo nawet dwa.
Są też rzeczy, których w warunkach domowych z podstawowym sprzętem nie umiem ruszyć.
Łożysko alternatora oraz łożyska kół przednich w piastach.
Przy wyjętym silniku myślałem też nad zdjęciem misy i oczyszczeniem smoka pompy oleju. Jest sens?
Przed wjazdem do stodoły chcę też zalać silnik preparatem do czyszczenia nagaru, Liquy, wlewa się to do oleju i płucze silnik przez 20-30min. Potem olej do wymiany.
To samo chcę zrobić z układem wtryskowym, odpalić samochód na preparacie. Wyryski planuję dodatkowo potrzymać w nafcie podczas naprawy reszty.
Uszczelniacze wałków od strony koła zam. oraz rozrządu są szczelne. Ostatnim problemem którego raczej nie ruszę jest kultura pracy silnika. Chodzi o słynne klekotanie jak w dieslu. Nie wiem, czy to zawory czy jednak dół. Strasznie głośne to jest ale sporo poczytałem i wiem, że ten motor tak ma, po wielu latach eksploatacji zachowuje się jak diesel. Pomógł by mi ktoś zmierzyć przy okazji luzy na zaworach?
Kolejne pytanie:
Pompa oleju jest na jakimś łańcuchu wewnątrz???
Są tam jakieś rolki, napinacze i podobne do wymiany?
Chcę zrobić wszystko to, co możliwe jest do zrobienia we własnym zakresie w warunkach domowych.
Zaczynam od środy, pewnie jakaś foto relacja z czasem tu wpadnie.
Wspomaganie, ogólnie magiel nie wykazują usterek.
Łożysko sprzęgła już głośne na wyciszonym i chyba koniec tarczy bliski, jakoś dziwnie to się zachowuje, obroty rosną a autko ciężko się zbiera zwłaszcza pod lekkie wzniesienia. Na bank sprzęgło. Przebieg na serio oryginalny, zweryfikowany 182000km, rozrząd robiony przy 160000 ale to było 11 lat temu.
Będę jeszcze robił łączniki na tyle, poduszki amorków oraz bębny i szczęki. Przy okazji filtr paliwa bo jest za bakiem.
Chciałbym też sprawdzić w miarę możliwości wszystkie czujniki przy silniku oraz ABS, sondy i stan katalizatora (przyznam, że nie wiem czy jest a jeśli jest to wolałbym by go nie było. EGRa też wykopię.)
Po zabawie wizyta w A.S.O., przy okazji przeglądu chcę wykasować błędy, świeci się od 15 lat check
i zbieżność kół.
Gdzie są na tyle regulatory aby je zluzować, oczyścić i przesmarować?
Proszę o wszystkie sugestie, porady, info i wsio na temat.
Co jeszcze przy okazji??