Stalową patelnię, także nierdzewną, należy dobrze "wypalić" przed pierwszym użyciem. Przez rozpoczęciem pracy trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że pojawi się sporo dymu i trudnego do usunięcia zapachu spalenizny. Wypalanie najlepiej przeprowadzić więc na zewnątrz lub w dobrze wentylowanym pomieszczeniu.
Przede wszystkim trzeba zacząć do bardzo dokładnego umycia patelni gorącą wodą bez detergentów i osuszenia jej. Następnie powoli ogrzewaj patelnię aż osiągniesz temperaturę około 260-300 stopni. Na tak rozgrzaną powierzchnię patelni nałóż ostrożnie niewielką ilość oleju jadalnego, najlepiej rzepakowego (uwaga - może pryskać!). Teraz poruszaj patelnią i obracaj nią przez około 15 minut tak, żeby olej dokładnie zwilżył całą powierzchnię. W tym czasie olej zacznie się "palić" i intensywnie dymić. Po kwadransie odstaw patelnię z palnika, zlej resztki oleju i pozostaw do powolnego ostygnięcia, najlepiej do rana. Następnie dokładnie zetrzyj resztki przepalonego oleju i wymyj dokładnie patelnię. Takie wypalanie można powtórzyć dwa, trzy razy, co będzie skutkować wzmocnieniem warstwy ochronnej. Po kilkukrotnym przepaleniu patelnia jest gotowa do użycia. Należy jedynie pamiętać, żeby do jej mycia i czyszczenia nie używać agresywnych środków czyszczących, szczególnie proszków do szorowania.
Jeszcze kilka uwag:
Dymu przy wypalaniu jest naprawdę sporo! Głównie z tego powodu czasem poleca się szybszą i nieco mniej dymiącą metodę "hartowania patelni metodą cygańską", głównie za pomocą soli i ziemniaków z olejem. Ten sposób nie jest jednak skuteczny przy patelniach nierdzewnych. No i niektóre patelnie nierdzewne mają wielowarstwowe klejone dno. Bywa więc, że proces klasycznego wypalania może doprowadzić do trwałego uszkodzenia dna naczynia. Dlatego zanim zaczniesz wypalanie upewnij się, że można zastosować tę metodę w przypadku Twojej patelni.
Pomogłem? Kup mi kawę.