logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

KIVI 43F730Q: Telewizor nie widzi dysku zewnętrznego przez USB - co zrobić?

Diogenes 18 Sty 2025 18:21 996 5
REKLAMA
  • #1 21398816
    Diogenes
    Poziom 9  
    Posty: 82
    Ocena: 29
    Kupiłem właśnie telewizor renomowanej firmy KIVI https://www.euro.com.pl/telewizory-led-lcd-plazmowe/kivi-telewizor-43f730qb.bhtml
    - przerwa na salwę śmiechu ... jak już wytarliście monitor, to jadę dalej - generalnie jestem nawet zadowolony, ale telewizor nie widzi dysku zewnętrznego przez USB. Kontrolka dysku się włącza i napęd pracuje, ale telewizor sygnału z niego nie widzi. Po wejściu w "Zródło sygnału", pole AV pozostaje nieaktywne i żadnej innej opcji nie ma.
    Po wejściu w głębsze ustawienia, dysk udaje się niby wywołać - telewizor informuje, że go rozpoznaje (i rzeczywiście tak jest, bo wyświetla szczegółowe dane dysku - nazwę TOSHIBA i pamięć całkowitą), ale to wszystko - nie odczytuje żadnych zapisanych na nim danych - pliki filmowe (mp4.avi), czy zdjęcia w JPG. Pyta za to, czy ma sformatować dysk do współpracy z tym urządzeniem - z tym, że wiąże się to z utratą danych. Pozwoliłem mu na to i sformatował go niby pod siebie - problem w tym, że od tej pory dysk jest niewidoczny dla komputera - czyli nie jestem w stanie nic na niego wrzucić. Operację można odwrócić - telewizor podaje propozycję, sformatuj jako urządzenie wymienne (oczywiście z ostrzeżeniem utraty danych) - i po wykonaniu tego w drugą stronę, otrzymujemy dysk widoczny dla komputera (pusty oczywiście) - i tak w kółko Macieju, suchy brandzel.
    To w ogóle jakieś skaranie Boskie z tymi dyskami - kiedyś (z 10 lat temu) miałem dwa telewizory - Panasonica i LG, a do nich 4 dyski. Każdy dysk pasował do każdego telewizora - można było je dowolnie przekładać i wszystko było w porządku - pełen dostęp do danych (filmy, zdjęcia). Potem kiedy telewizory już padły, to wymieniłem jeden na nowszego i większego Sony - który odczytywał już tylko dwa dyski - pozostałych dwóch nie widział, choć dawał sygnały, że je zasila - kręcił się napęd i świeciła dioda w dysku.
    Teraz wymieniłem drugi telewizor na tego KIVI i kompletna ślepota - nie czyta żadnego z tych dysków.
    Ktoś ma jakieś pojęcie, co z tym zrobić i o co chodzi? Coraz bardziej to wszystko popier.... ne i ch.... wie, po co. Niby taki postęp, a zamiast ułatwiać użytkownikom życie, to wydziwiają. Jeszcze tylko czarciej zapadki brakuje... Teraz przyjdzie doktoryzować się z konfiguracji pamięci USB z telewizorem, jakby każdy miał na to czas.
  • REKLAMA
  • #2 21416570
    barmiedwie
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Witam, mam ten sam problem - TV KIVI 65 cali kupiony wczoraj, powieszony na ścianie w celu wyświetlania plików z USB w lokalu - no i TV nie czyta pendriva - nawet wybierając "źródła zewnętrzne" na pilocie - nie ma opcji USB? - pomoże ktoś? - Czasem TV wykryje nowego pena - potem chce go sformatować - a po formacie - WINDOWS - ponownie chce go formatować i tak w kółko.
  • REKLAMA
  • #3 21416646
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5154
    Pomógł: 445
    Ocena: 1729
    Witam,
    odczyt plików z dysku nie będzie w "źródło sygnału", tylko w "multimedia", ewentualnie w "przeglądarka multimediów".
    W instrukcji powinno być opisane, jak odtwarzać pliki multimedialne.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #4 21416726
    barmiedwie
    Poziom 2  
    Posty: 2
    >>21416646 Próbowałem wszelkich możliwości - pobrałem apki do przeglądania plików - typu file commander - i niestety dysk usb wogóle nie jest wykrywalny. - w Instrukcji też nic nei znalazłem na tepat multimediów.:((
  • REKLAMA
  • #5 21420534
    Diogenes
    Poziom 9  
    Posty: 82
    Ocena: 29
    >>21416726
    Swój telewizor kupiłem przez internet w sklepie EURO - napisałem więc do nich pismo z prośbą o przysłanie kompetentnego serwisanta, albo przynajmniej przysłanie szczegółowej specyfikacji technicznej - właśnie w kwestii współpracy telewizora z multimediami. Po tygodniu dostałem odpowiedź standardową odpowiedź olewającą (SGD2/4) od jakiejś idiotki - albo wygenerowaną przez mniej skomplikowane wersje AI - że firma gratuluje mi dokonanego zakupu, cieszy się z owocnej współpracy i że klient jest dla nich najważniejszy i jeżeli tylko mam jakieś problemy z zakupionym towarem, to powinien się skontaktować z ich działem eksperckim - przy czym nie podali mi żadnego konkretnego namiaru na ten "dział ekspercki", tylko link do ... ogólnej strony sklepu EURO. Oczywiście, w pierwszym mailu wysłanym na jedyny dostępny adres kontaktowy opisałem szczegółowo cały problem - albo ich poziom IQ nie pozwala im samym przesłać mojej korespondencji do właściwego działu ich własnej firmy (niby ja mam znać lepiej ich strukturę organizacyjną, na podstawie ogólnej strony z jednym mailowym adresem?), albo po prostu "palą głupa" i robią sobie z ludzi jaja. Nie wiadomo, co gorsze.
    Cóż, kupię nowy, czysty - wcześniej w żaden sposób nie formatowany dysk i będę eksperymentował - zgodnie z zasadą, jak chcesz, by coś zostało zrobione (i do tego dobrze), to musisz zrobić to sam, nawet jak miałbyś się bawić z tym miesiąc i zepsuć 10 dysków.
    Póki co, tu też żadnej konkretnej pomocy.
  • #6 21420592
    clubber84
    Poziom 39  
    Posty: 5154
    Pomógł: 445
    Ocena: 1729
    Diogenes napisał:
    Póki co, tu też żadnej konkretnej pomocy.

    A co ty chciałeś za pomoc ze sprzętem chińskiej marki "krzak"?
    Ani to nie wiadomo, czy to nie bubel produkcyjny, który możesz zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny, ani czy faktycznie najtańsze g.wno, którego funkcje nie zgadzają się ze stanem faktycznym (co też powoduje, że możesz zwrócić do sklepu).

    Jeśli tak podchodzisz do sprawy, to baw się sam tym, co kupiłeś, ale bez wylewania żali, że nikt ci nie chce pomóc z bublem.

    Pozdrawiam
REKLAMA