Arcam AVR10
Witam, posiadam wzmacniacz kina domowego firmy Arcam AVR10 i mam z nim problem. Podczas oglądania filmu lub słuchania muzyki najpierw sporadycznie słyszałem trzaski, pyknięcia w kolumnach Canton Vento zestaw 5.1, tak teraz zdarza się, że podczas oglądania filmu lub słuchania muzyki, niezależnie czy to z TV, czy przez BT, słychać trzaski, pyknięcia. Do tego co kilka sekund zaczął zanikać dźwięk, nie zawsze, czasami tylko trzaski słychać. Dodam, że przez około rok wzmacniacz pracował idealnie. Problem zaczął się jakieś 3 tygodnie temu i stale się pogłębia, czyli tak jak napisałem, zaczął zanikać dźwięk co kilka sekund i słychać trzaski, pyknięcia, ale tylko jak włączę jakiś materiał audio. Normalnie, jak wzmacniacz działa bez dźwięku włączonego materiału audio, to nic nie słychać, żadnych trzasków czy pyknięć. Wydaje mi się, że może to być wina kondensatorów, które straciły swoją pojemność lub zimnego lutu gdzieś na płycie. Jakie jest wasze zdanie? Dodam, że rozkręciłem wzmacniacz i dokonałem przeglądu, ale nie zauważyłem na płycie podejrzanych, napuchniętych kondensatorów. Mimo że ich nie widać, to nie znaczy, że to nie może być ich wina. Co radzicie zrobić w tej sytuacji? Zamówić kondensatory i samemu je wymienić, czy lepiej oddać na serwis? Na przykład mam blisko do Pana Daniela Rakowieckiego, który zajmuje się takimi naprawami na kanale YouTube. Kto wie, może nawet zrobi live'a z naprawy?
Dodano po 17 [minuty]:
Udało mi się nagrać te dźwięki na aplikacji YouTube bez włączonego materiału audio/video. Wyraźnie to słychać. Plik dźwiękowy można pobrać stąd: https://megawrzuta.pl/lp0rfuq1
Witam, posiadam wzmacniacz kina domowego firmy Arcam AVR10 i mam z nim problem. Podczas oglądania filmu lub słuchania muzyki najpierw sporadycznie słyszałem trzaski, pyknięcia w kolumnach Canton Vento zestaw 5.1, tak teraz zdarza się, że podczas oglądania filmu lub słuchania muzyki, niezależnie czy to z TV, czy przez BT, słychać trzaski, pyknięcia. Do tego co kilka sekund zaczął zanikać dźwięk, nie zawsze, czasami tylko trzaski słychać. Dodam, że przez około rok wzmacniacz pracował idealnie. Problem zaczął się jakieś 3 tygodnie temu i stale się pogłębia, czyli tak jak napisałem, zaczął zanikać dźwięk co kilka sekund i słychać trzaski, pyknięcia, ale tylko jak włączę jakiś materiał audio. Normalnie, jak wzmacniacz działa bez dźwięku włączonego materiału audio, to nic nie słychać, żadnych trzasków czy pyknięć. Wydaje mi się, że może to być wina kondensatorów, które straciły swoją pojemność lub zimnego lutu gdzieś na płycie. Jakie jest wasze zdanie? Dodam, że rozkręciłem wzmacniacz i dokonałem przeglądu, ale nie zauważyłem na płycie podejrzanych, napuchniętych kondensatorów. Mimo że ich nie widać, to nie znaczy, że to nie może być ich wina. Co radzicie zrobić w tej sytuacji? Zamówić kondensatory i samemu je wymienić, czy lepiej oddać na serwis? Na przykład mam blisko do Pana Daniela Rakowieckiego, który zajmuje się takimi naprawami na kanale YouTube. Kto wie, może nawet zrobi live'a z naprawy?
Dodano po 17 [minuty]:
Udało mi się nagrać te dźwięki na aplikacji YouTube bez włączonego materiału audio/video. Wyraźnie to słychać. Plik dźwiękowy można pobrać stąd: https://megawrzuta.pl/lp0rfuq1