Witam wszystkich,
Potrzebuję porady. Mój elektryk miał do założenia nowe lampy na dimerowych switchach. Jest to galeria sztuki i zostały założone traki ze spot lightami i lineary. O ile nie ma problemu z dimowaniem tych linearów, spotlighty dimują się oprócz ostatniego traka, który jest na samym końcu galerii. Wygląda na to, że te dimują się, ale słabo, widać, że nie działa to tak jak na pozostałych. I teraz próbuję jakoś własnymi siłami dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. Switch, który został kupiony, jest 400 W, w każdym traku jest dimowalna żarówka GU10 na 4,5 W. Czy ten switch jest za słaby, żeby uciągnąć wszystkie 64 lampki? Jest na to jakiś wzór i jak jest to jaki? Co muszę wziąć pod uwagę, żeby to działało? Dodam jeszcze, że u tego klienta wcześniej był system Flex7, do którego się podpisaliśmy, żeby nie ciągnąć nowych kabli, bo miało być szybciej. Przełożyliśmy tylko wtyczki, żeby móc się do niego wpiąć. Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale już nie wiem, dlaczego ten jeden trak nie działa tak, jak powinien. Podejrzewam, że lineary są na osobnym obiegu, bo działają ok, a wszystkie traki na drugim. Proszę, czy jest ktoś w stanie mi coś doradzić? Mój elektryk rozłożył ręce, a klient jest niezadowolony i jakoś sama staram się ogarnąć, żeby to naprawić. Bardzo proszę o jakieś sugestie, bo ja elektrykiem niestety nie jestem, ale szybko się uczę. Czy chodzi tutaj o oporność prądu? Nie wiem zupełnie, gdzie szukać przyczyny... Z góry dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam.
Ah, jeszcze pytanie, bo wszystkie switche, które kupowałam, mają napisane parametry w Hz. Do czego to się odnosi? Hz w switchach dimerowych? Czy może tu być problem? Dzięki i pozdrawiam.
Dodano po 10 [minutach]:
Dodam jeszcze, że mieszkam na stałe w UK, więc przepraszam za nazewnictwo.
Potrzebuję porady. Mój elektryk miał do założenia nowe lampy na dimerowych switchach. Jest to galeria sztuki i zostały założone traki ze spot lightami i lineary. O ile nie ma problemu z dimowaniem tych linearów, spotlighty dimują się oprócz ostatniego traka, który jest na samym końcu galerii. Wygląda na to, że te dimują się, ale słabo, widać, że nie działa to tak jak na pozostałych. I teraz próbuję jakoś własnymi siłami dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. Switch, który został kupiony, jest 400 W, w każdym traku jest dimowalna żarówka GU10 na 4,5 W. Czy ten switch jest za słaby, żeby uciągnąć wszystkie 64 lampki? Jest na to jakiś wzór i jak jest to jaki? Co muszę wziąć pod uwagę, żeby to działało? Dodam jeszcze, że u tego klienta wcześniej był system Flex7, do którego się podpisaliśmy, żeby nie ciągnąć nowych kabli, bo miało być szybciej. Przełożyliśmy tylko wtyczki, żeby móc się do niego wpiąć. Nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale już nie wiem, dlaczego ten jeden trak nie działa tak, jak powinien. Podejrzewam, że lineary są na osobnym obiegu, bo działają ok, a wszystkie traki na drugim. Proszę, czy jest ktoś w stanie mi coś doradzić? Mój elektryk rozłożył ręce, a klient jest niezadowolony i jakoś sama staram się ogarnąć, żeby to naprawić. Bardzo proszę o jakieś sugestie, bo ja elektrykiem niestety nie jestem, ale szybko się uczę. Czy chodzi tutaj o oporność prądu? Nie wiem zupełnie, gdzie szukać przyczyny... Z góry dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam.
Ah, jeszcze pytanie, bo wszystkie switche, które kupowałam, mają napisane parametry w Hz. Do czego to się odnosi? Hz w switchach dimerowych? Czy może tu być problem? Dzięki i pozdrawiam.
Dodano po 10 [minutach]:
Dodam jeszcze, że mieszkam na stałe w UK, więc przepraszam za nazewnictwo.