Renault Master 2022 od pół roku auto w naprawie bezskutecznie. Według mnie przy deszczu wyskakują błąd ryzyko uszkodzenia silnika i także skontroluj ESC, skontroluj ruszanie pod górę, sprawdź układ wydechowy, sprawdź układ wtrysków, auto odpala, silnik chodzi równo, choć błędy ograniczają ilość obrotów silnika i pedał gazu bardzo opóźniona reakcja, przy gaszeniu silnika na moment potrafi wyskoczyć sprawdź poduszki powietrzne. Nawet przy skrzyni na luzie przekręcam zapłon, a jest komunikat wciśnij sprzęgło, by odpalić, wciskam, a komunikat jest nadal. Za każdym razem po, czasami kilku godzinach, czasami po dniu lub 2 można samochodem jechać i wrócić na kołach na serwis, błędy potrafią się pojawiać i znikać w różnych konfiguracjach. Ostatnio zauważyłem, że przy depnięciu 2-3 razy na gaz mocniej to wyskoczył błąd ryzyko uszkodzenia silnika i po chwili zgasło, jak powoli przyspieszałem, to nie było błędu. Pół roku auto stało w ASO na gwarancji, wymienili komputer z główną wiązką do silnika oraz przepustnicę. Gwarancja się skończyła, a problem nadal jest bez zmian. Aktualnie auto wyjechało w trasę, zrobił 8k km bez deszczu i zero problemów, potem 15 min mocnego deszczu i wszystkie te błędy wyskoczyły. Auto stało 3 h na parkingu, odpalił z błędami, które po chwili zgasły, został żółty check engine, zgasił go i zapalił i już tylko pojawił się żółty check, który za chwilę zgasł i nie było żadnych błędów. Od tego momentu tydzień jeździł bez problemów do kolejnego małego deszczu, który był w nocy, rano ulice suche, wszystko już wyschło dawno, a było 11 stopni na zewnątrz, odpalił normalnie, przejechał 300 m i wywaliło wszystkie błędy i po 2 dniach stania zaczęły znikać i pojawiać się STOP ryzyko uszkodzenia silnika. Gdy błędu nie było, to przy skręcie w prawo kierowca zauważył, że na moment błysnął STOP ryzyko uszkodzenia silnika i zgasło. Aktualnie po 2 dniach stania jeszcze wczoraj wywalało błędy i gasły, auto polewałem wodą na szybę, maskę, bez zauważalnych różnic. Dzisiaj poszedłem sprawdzić, jak sytuacja, odpaliłem, STOP z innymi błędami się świeci, po chwili zgasło i auto pracuje normalnie, zauważyłem, że przy dodawaniu gazu lewa lampa jakby mocniej świeciła, zrobiłem 2 kółka, troszkę go rozpędzając bez żadnych błędów, tylko parkując w lewej lampie żarówka świateł mijania zgasła, możliwe, że się spaliła. Jutro odstawiam auto na serwis znowu -
PROSZĘ O POMOC I SUGESTIE, O CO TU MOŻE CHODZIĆ!!!!
AI: Czy podczas wizyt w serwisie były odczytywane konkretne kody błędów z komputera auta? Jeśli tak, możesz podać, jakie dokładnie kody się pojawiały?
tak, ale nie znam ich
AI: Czy serwis lub Ty sam sprawdzaliście i ewentualnie czyściliście/wymienialiście złącza elektryczne (kostki, wtyczki), szczególnie te pod maską, przy sterowniku silnika, lampach lub innych miejscach narażonych na wilgoć? Jeśli tak, to czy były tam ślady korozji lub wilgoci?
ja nie, a czy serwis to nie wiem
PROSZĘ O POMOC I SUGESTIE, O CO TU MOŻE CHODZIĆ!!!!
AI: Czy podczas wizyt w serwisie były odczytywane konkretne kody błędów z komputera auta? Jeśli tak, możesz podać, jakie dokładnie kody się pojawiały?
tak, ale nie znam ich
AI: Czy serwis lub Ty sam sprawdzaliście i ewentualnie czyściliście/wymienialiście złącza elektryczne (kostki, wtyczki), szczególnie te pod maską, przy sterowniku silnika, lampach lub innych miejscach narażonych na wilgoć? Jeśli tak, to czy były tam ślady korozji lub wilgoci?
ja nie, a czy serwis to nie wiem