Witam. Posiadam leciwego już 7 latka poco F1. Do niedawna nadal wystarczający do moich potrzeb hulał aż miło. W tym roku na przełomie stycznia i lutego zaczął strasznie zwalniać i zamulać. Wiedziałem że firma powoli uśmierca staruszka ale starałem się nadal robić wszystko żeby jak najdłużej pożył. Niestety od 5 dni smartfon notorycznie kilka razy dziennie losowo na interwał od 10min do 3 godzin traci zasięg i albo pokazuje brak zasięgu albo brak karty sim. Od przedwczoraj dodatkowo zaczął sam z siebie się restartować. Ostatnio (jakiś miesiąc 1,5 temu) dostał nową baterię bo stara już nawet w połowie dnia odmawiała współpracy.
Moje pytanie czy to już koniec mojego ulubionego telefonu? Czy Poco F7 Ultra jest warty uwagi?
Chcę kupić w miarę rozsądnych pieniądzach coś co posłuży równie długo. w międzyczasie nabyłem Redmi Note 10 Pro 5G ale się odbiłem bo interfejs jest tak pochrzaniony że po prostu mi "nie leży" i telefon poszedł w kąt jako awaryjny.
Proszę o jakąś podpowiedź czy to już trup (podejrzewam padającą płytę a może się mylę) czy może da się jeszcze staruszka ożywić?
Czy zakup F7U spełni oczekiwania pod kątem długiego użytkowania?
Dzięki za sugestie.
Moje pytanie czy to już koniec mojego ulubionego telefonu? Czy Poco F7 Ultra jest warty uwagi?
Chcę kupić w miarę rozsądnych pieniądzach coś co posłuży równie długo. w międzyczasie nabyłem Redmi Note 10 Pro 5G ale się odbiłem bo interfejs jest tak pochrzaniony że po prostu mi "nie leży" i telefon poszedł w kąt jako awaryjny.
Proszę o jakąś podpowiedź czy to już trup (podejrzewam padającą płytę a może się mylę) czy może da się jeszcze staruszka ożywić?
Czy zakup F7U spełni oczekiwania pod kątem długiego użytkowania?
Dzięki za sugestie.