Paprycznik napisał: Siema. Modernizuję sieć w domu z TN-C na TN-C-S i mam zagwozdkę. Jaką impedancję powinien mieć uziom szpilkowy, jeśli chcę uziemić i stworzyć szynę GSU/GSW? Gdzieś czytałem, że jest to 30 Ω, natomiast jeśli chodzi o instalacje odgromowe jest to 10 Ω. Inne źródło podawało, że właśnie uziemienie instalacji elektrycznych powinno mieć 10 Ω. Pytanie kolejne. Czy uziom mogę wbić w piwnicy, czy jest to niedozwolone i niezgodne ze sztuką? Ile szpilek minimum oraz jaki przekrój przewodu uziemiającego?
Wszystko zależy od danej sytuacji i danej instalacji.
Co do wymogów określonej rezystancji uziemienia, tak w dużym skrócie...
Jeżeli instalacja narażona będzie na wyładowania atmosferyczne, będzie posiadała LPS, ograniczniki przepięć typu 1 czy może zasilona będzie linią napowietrzną - wtedy ewentualne kryterium 10 omów może mieć sens, oczywiście może być sytuacja, że w danym terenie będzie nie do spełnienia i będzie trzeba to zrobić inaczej, co nie oznacza, że błędnie. Zalecenie 10 omów wynika tylko i wyłącznie z normy odgromowej 62305-3 (oczywiście w kontekście typowych instalacji), tak więc nie oznacza to, że jest to wymóg.
Przypominam również, że nawet jak mamy instalację odgromową, nie jest obligatoryjne uzyskanie 10 omów. Jest to zalecenie, a wymóg jedynie w sytuacji, gdy rezygnuje się z kryterium geometrycznego uziomu (dla III, IV klasy LPS). Oczywiście przy wyładowaniu atmosferycznym, im niższa rezystancja uziemienia, tym mniejsza część impulsu oddziałuje na instalację, w tym ograniczniki przepięć (typu 1) - stąd uzyskanie bardzo niskiej rezystancji uziemienia jest oczywiście bardzo dobrym pomysłem - natomiast nie róbmy z tego wymogu, gdyż nie wszędzie jest to możliwe.
10 omów jest wymagane również dla sieci elektroenergetycznych (np. uziemienia ograniczników) czy w normach kolejowych - ale również dotyczy to sytuacji gdzie mamy narażenia na wyładowania atmosferyczne (słupy napowietrzne nn, sieć trakcyjna).
Dodatkowo często ktoś przywołuje, że jeżeli stosujemy ograniczniki przepięć w instalacjach domowych to należy obligatoryjnie zapewnić rezystancję 10 omów i tak też zalecają producenci - to jeden z większych mitów jaki obecnie panuje w branży, w sumie na równi z koniecznością uziemienia punktu rozdzielenia PEN na PE i N. Nie jest to zasada, i to również zależy od różnych czynników i przede wszystkim rodzaju (typu) ogranicznika przepięć i jego funkcji. Żaden z wiodących producentów ograniczników takiego wymogu nie podaje.
Nie oznacza to, znowu, że wymóg 10 omów nie jest dobrym pomysłem dla instalacji z ogranicznikami.
W innych przypadkach (ochrona przeciwporażeniowa), ta rezystancja technicznie nie będzie miała za dużego znaczenia (ew. oprócz TT, chociaż tutaj liczy się bardziej jakość i stabilność w czasie instalacji uziemiającej).
Co do tych 30 omów...
Rezystancja MET (inaczej GSU wg 60364-5-54) na poziomie 30 omów to zalecenie z normy N SEP 001 i operatorów energetycznych (OSD) - nie jest to obligatoryjne i nie ma tego w obowiązujących normach branżowych (60364). Wywodzi się to z konieczności uziemień ochronno-funkcjonalnych (PEN) w sieciach elektroenergetycznych, a uziemienie odbiorcy do nich nie należy.
Możliwe, że zrobiłem Ci tym mętlik w głowie - niemniej jednak tak to wygląda pod kątem wymagań norm i przepisów.
Co do uziomu w piwnicy - to wszystko zależy od sytuacji, jeżeli będziesz miał tam dostęp do gruntu i nie będziesz miał kolizji z fundamentem to ja nie widzę przeciwskazań.
Pamiętaj też, że do GSU nie musisz dochodzić bednarką - jeżeli się boisz wyjść poza budynek ze względu na trudność z doprowadzeniem przewodu uziemiającego do wnętrza. Może to być równie dobrze linka LgY, np. w osłonie doprowadzona do studzienki uziemiającej, w której będzie ona podłączona do uziomu.
Dodatkowo, czy rozważałeś może uziom otokowy?