Witam szanownych Forumowiczów. Przymierzam się do wymiany pomarańczowych kondensatorów w moim magnetofonie Nakamichi ZX-9. Udało mi się zakupić w tym celu szereg kondensatorów polipropylenowych firmy WIMA i KEMET o bardzo dobrej specyfikacji. Niestety mam problem ze zdobyciem kilku dobrych kondensatorów w specyfikacji 820 pF, 63–250 V, T = 1–2,5%. Ostatnio natknąłem się na znanym portalu aukcyjnym na kondensatory foliowe Arcotronics F63F7, 820 pF, 63 V, T = 1%, które są reklamowane jako nowe, choć wyprodukowane w latach 90. Zakupiłem kilkanaście sztuk tych kondensatorów i wstępnie doszedłem do wniosku, że pod względem pojemności "trzymają" swoje parametry na wysokim poziomie (1–2%). Czy ktoś pracował z tymi kondensatorami i może podzielić się doświadczeniem, czy warto je montować w tej klasie magnetofonu? Nie jestem elektronikiem i z góry przepraszam za trywialne pytanie.
AI: Czy wiadomo Panu, w jakich warunkach były przechowywane te kondensatory Arcotronics F63F7 (np. czy były w oryginalnym opakowaniu, w suchym i chłodnym miejscu)?
Nie.
AI: Czy oprócz pomiaru pojemności sprawdzał Pan inne parametry tych kondensatorów, takie jak ESR, upływność lub ewentualne uszkodzenia mechaniczne?
Nie, nie sprawdzałem ESR i upływności. Mój chiński miernik T7 na to nie pozwala. Pod względem mechanicznym kondensatory są bez zarzutu.
AI: Czy wiadomo Panu, w jakich warunkach były przechowywane te kondensatory Arcotronics F63F7 (np. czy były w oryginalnym opakowaniu, w suchym i chłodnym miejscu)?
Nie.
AI: Czy oprócz pomiaru pojemności sprawdzał Pan inne parametry tych kondensatorów, takie jak ESR, upływność lub ewentualne uszkodzenia mechaniczne?
Nie, nie sprawdzałem ESR i upływności. Mój chiński miernik T7 na to nie pozwala. Pod względem mechanicznym kondensatory są bez zarzutu.