zasilacz ATX zgasil kompa normalnie tzn. zamknij system itp. ale juz go nie wlaczyl ..... zaczelo smierdziec ..... otworzylem go i znalazlem dwa przypalone rezystory ale sprawne ..... poszukalem na ich galezi i znalazlem tranzystor 2SC945 ... zmienilem go ale jeszcze sie "grzal" wiec szukajac dalej znalazlem zwarcie na ukaladzie KA7500 miedzy 11 a 12 pinem ... wiec zmienilem scalaka ale wyjolem go z innego nie dzialajacego zasilacza .... wiec nie jestem pewien czy dziala dzis kupie w sklepie i na wszelki wypadek zmienie .....
teraz po wlaczeniu okolice scalaka sie nie grzeja ale na jednej z galezi nie wim ktorej jest za wysokie napiecie ... tzn. jest tam elektrolit na 16V i zaczol piszczec i prawie wybuch .... zdazylem odlaczeyc zasilanie ......
zasilacza nie podlaczalem pod kompa ...... czy to moze byc przyczyna za wysokiego napiecia ???
jak sprawdzic zasilacz bez podlaczania do kompa ????
niechce zeby plyta mi siadla .....
jak powinien zachowac sie zasilacz bez podlaczenia do kompa ????
co z tym fantem zrobic ?????
acha ta linia chyba idzie do 1 pinu do KA7500 ale nie jestem pewien .... na szybko sprawdzalem ...
teraz po wlaczeniu okolice scalaka sie nie grzeja ale na jednej z galezi nie wim ktorej jest za wysokie napiecie ... tzn. jest tam elektrolit na 16V i zaczol piszczec i prawie wybuch .... zdazylem odlaczeyc zasilanie ......
zasilacza nie podlaczalem pod kompa ...... czy to moze byc przyczyna za wysokiego napiecia ???
jak sprawdzic zasilacz bez podlaczania do kompa ????
niechce zeby plyta mi siadla .....
jak powinien zachowac sie zasilacz bez podlaczenia do kompa ????
co z tym fantem zrobic ?????
acha ta linia chyba idzie do 1 pinu do KA7500 ale nie jestem pewien .... na szybko sprawdzalem ...