Prius 4 2016, po wycięciu alarmu Cobra AK4XXX, zlutowałem fioletowy kabelek ze sobą, ale muszę trzymać przycisk START 10 s, żeby auto pokazało napis READY na liczniku i odpaliło normalnie. Ktoś wie, jak to prawidłowo polutować? Został jeszcze taki fioletowy z czarnym, wychodzący z wiązki.
Zlutowałem go, ponieważ był przecięty i do niego była wpięta cobra. Pierwszy raz to robiłem z kolegą i nie wiem, jak to teraz ogarnąć, żeby normalnie odpalał, a tych 2 zielonych, jak w schemacie, nie widzę u siebie. W wiązce samochodu, bo wcześniej był tylko zapłon sam, a ten fioletowy przechodził w czarny i do cobry dalej.
Wszystkie przecięte przewody fabrycznej wiązki przewodów samochodu połącz ze sobą "kolor w kolor".
Nikt nie wymyśli tutaj ile przewodów zostało rozciętych i w jakich miejscach samochodu.
Musisz analizować przebieg dodatkowej wiązki alarmu i szukać ewentualnych, dodatkowych przekaźników.
Był przeciety kabel fioletowy z jednej strony fioletowy wychodził z obd przechodził w czarny a od strony drzwi kierwocy szedł fioletowy który przechodził w czerowny do póki nie zlutowałem to odpalał na zapłon tylko bez silnika połaczyłem ten fioletowy to jest tak ze musze 10sek trzymac przycisk. Kobra była wpieta 2 zoltymi kablami pod kierunki z tego co rozkminiłem i była wpieta do tej wiązki nad obd co widać ze wystają z niej 2 kable czarny i fioletowy i one sa dolutowane do kabli jak na foto które wchodzą do kostki którą widać. Został tez czerwony kabel przy pedałach na dole który widać. I szedł tez za schowek w strone pasżera czarny kabel do kostki (ale to czujnik jakiś podejżewam. Nie widze co tu moge jeszcze zlutować Co prawda w tym fioltem co z obd wychodzi jest jakies rozgałezienie które widać na foto i ono przechodzi z fiolteowego kabla z obd na różowy z obd ale nie wiem czy to nie fabrycznie tak.
Dodano po 12 [minuty]:
>>21657876 i ja prócz tego jednego fioletowego więcej przecietych nie widzę. Ta cobra była polutowana tymi kablami co zostały (fioletowy czarny z górnej wiązki, 2 żółte )do oryginalnych. Zastanawia mnie tylko to rozgałezienie co idzie od fioletowego kabal z obd i przechodzi zółto zielonym i zółtym w różowy. Bo to ten sam fioletowy jest rozgałeziony co go lutowałem.
✨ W samochodzie Toyota Prius 4 z 2016 roku po demontażu alarmu Cobra AK4XXX i zlutowaniu przeciętego fioletowego przewodu, auto wymaga przytrzymania przycisku START przez około 10 sekund, aby pojawił się napis READY i silnik odpalił. Problem wynika z nieprawidłowego połączenia przewodów w wiązce samochodu, gdzie fioletowy przewód przechodzi w czarny i był podłączony do alarmu. Zaleca się łączenie wszystkich przeciętych przewodów fabrycznej wiązki "kolor w kolor" oraz analizę dodatkowej wiązki alarmu i ewentualnych przekaźników. Pozostały do podłączenia dwa przewody (fioletowy z czarnym oraz czerwony przy pedałach), jednak brak jest jasnego miejsca do ich lutowania. W dyskusji pojawiły się zdjęcia wiązek i kostek, które ilustrują przebieg przewodów i miejsce podłączenia alarmu Cobra, który był wpięty dwoma żółtymi kablami do kierunkowskazów oraz przewodami czarnym i fioletowym do wiązki nad złączem OBD. Problem wymaga dokładnej analizy przebiegu przewodów i schematów elektrycznych, aby przywrócić prawidłowe działanie zapłonu i uruchamiania silnika bez konieczności długiego przytrzymywania przycisku START.