Bufor ciepła 3000 l podłączenie?
Witam, mam proste pytanie, bo już tyle czytam i nie mogę dojść ładu z tym tematem.
Czy powrót do pieca po tej samej stronie bufora co zasilanie? Czy powroty na krzyż, czyli wejście z lewej z pieca, a powrót z dołu po przeciwnej stronie bufora? W sumie to w buforze mam przesunięcie 90 stopni na króćcach po obwodzie.
Pomijam wszystko poza tym tematem, ale w sumie to po krótce – piec na węgiel, obejście zrobię na pompie z zaworami, bo chcę spróbować, czy grawitacyjnie pójdzie zasilanie bufora? Jak nie, zamknę zawory i pompka będzie chodziła w obiegu z piecem – obieg będzie bez ochrony powrotu, zawór zwrotny będzie na obiegu z pompą, a jeśli chciałby chodzić grawitacyjnie, będzie bez zaworu klapowego (wiem, z czym to się wiąże – nagrzewanie pieca).
Wyjście z bufora tylko grzejniki – dom 50 metrów od kotłowni (teraz tak mam, tylko żeby piec nie gotował się przy 60 stopniach na rusztach wodnych). To na zasilaniu i powrocie są pompy duże, takie 6/4 cala, chyba po 400 W każda – na 1 pompie układ nie chodzi! Piec się gotuje i nie ważne, czy na powrocie, czy na zasilaniu, muszą być 2 pompy.
Układ otwarty – no i mam nadzieję, że jak będzie bufor, to 1 pompa na dom wyleci z układu (no ale to tylko na zaworach przestawię i po sprawie).
Wiem, bufor duży – ale kolega ma 6000 litrów i chwali, a podpięty ma w szereg jakby dodatkowy kaloryfer. Ja chcę podpiąć normalniej, czyli żeby warstwy ciepła w buforze działały.
Tylko im więcej myślę, tym bardziej nie wiem, jak te powroty dać? Po tej samej stronie co zasilanie, czy pozamieniać je – czyli z lewej wejście pieca i na dole powrót z domu, czy normalnie podłączyć.
Może ktoś przerabiał taką instalację i podpowie, jak byłoby lepiej, z góry dzięki.
Witam, mam proste pytanie, bo już tyle czytam i nie mogę dojść ładu z tym tematem.
Czy powrót do pieca po tej samej stronie bufora co zasilanie? Czy powroty na krzyż, czyli wejście z lewej z pieca, a powrót z dołu po przeciwnej stronie bufora? W sumie to w buforze mam przesunięcie 90 stopni na króćcach po obwodzie.
Pomijam wszystko poza tym tematem, ale w sumie to po krótce – piec na węgiel, obejście zrobię na pompie z zaworami, bo chcę spróbować, czy grawitacyjnie pójdzie zasilanie bufora? Jak nie, zamknę zawory i pompka będzie chodziła w obiegu z piecem – obieg będzie bez ochrony powrotu, zawór zwrotny będzie na obiegu z pompą, a jeśli chciałby chodzić grawitacyjnie, będzie bez zaworu klapowego (wiem, z czym to się wiąże – nagrzewanie pieca).
Wyjście z bufora tylko grzejniki – dom 50 metrów od kotłowni (teraz tak mam, tylko żeby piec nie gotował się przy 60 stopniach na rusztach wodnych). To na zasilaniu i powrocie są pompy duże, takie 6/4 cala, chyba po 400 W każda – na 1 pompie układ nie chodzi! Piec się gotuje i nie ważne, czy na powrocie, czy na zasilaniu, muszą być 2 pompy.
Układ otwarty – no i mam nadzieję, że jak będzie bufor, to 1 pompa na dom wyleci z układu (no ale to tylko na zaworach przestawię i po sprawie).
Wiem, bufor duży – ale kolega ma 6000 litrów i chwali, a podpięty ma w szereg jakby dodatkowy kaloryfer. Ja chcę podpiąć normalniej, czyli żeby warstwy ciepła w buforze działały.
Tylko im więcej myślę, tym bardziej nie wiem, jak te powroty dać? Po tej samej stronie co zasilanie, czy pozamieniać je – czyli z lewej wejście pieca i na dole powrót z domu, czy normalnie podłączyć.
Może ktoś przerabiał taką instalację i podpowie, jak byłoby lepiej, z góry dzięki.