Witam,
Mam problem z ekspresem Delonghi ECAM25.462b. Wyświetla się komunikat proszę czekać i nic się nie dzieje. Nie pokazuje żadnych alarmów, tylko po kilku minutach wyłącza się i tyle.
Początkowym problemem był sensor NTC, który jakimś cudem spalił płytę zasilającą, jak już odebrałem ekspres od siostry to kabelki były od niego urwane
.
Płytę udało mi się kupić, ale przyszła z innym numerem niż oryginał. Na opakowaniu zamiennika jest napisane "Power board ECAM25642B" więc wydawać by się mogło, że prawidłowy. Nie wiem też czy płyta jest zaprogramowana:
- oryginał: 5213221431
- zamiennik: 5213217241
Jak już wszystko podłączyłem okazało się, że moduł sterujący też musiał ucierpieć, bo nic nie wyświetlał, więc i ten wymieniłem. Teraz ekspres włącza się, ale pokazuje "Atendere prego" (google przetłumaczył to na "proszę czekać") i nic więcej, tzn. oprócz godziny 0:00.
Grzałki nie grzeją się wcale, choć wydają się w porządku; pisząc z pamięci górna wskazuje 31 Ω, a dolna 51 Ω, więc jak inni pisali to chyba ok. Nowy sensor NTC i stary NTC pokazują bardzo podobne wartości i reagują na zmiany temperatury.
Czytałem, że kolejnym krokiem byłoby wymienić/sprawdzić górny i dolny przełącznik, ale zanim to zrobię to czy jest możliwość sprawdzenia ich jakoś?
Macie jakieś pomysły?
*Edit*: Udało mi sie wejść w tryb testowy po czym moglem zmienić język ale to tyle, bo w trybie testowym ekspres nie reaguje na żadne przyciski.
Pozdrawiam
AI: Czy po wymianie płyty zasilającej i modułu sterującego była przeprowadzana jakaś procedura programowania lub inicjalizacji (np. przez serwis, specjalne ustawienia)?
Nie
AI: Czy sprawdzałeś dokładnie wszystkie połączenia i kabelki, szczególnie te od NTC i grzałek, czy nie ma gdzieś uszkodzeń albo złych podłączeń po poprzednich awariach?
Tak
Mam problem z ekspresem Delonghi ECAM25.462b. Wyświetla się komunikat proszę czekać i nic się nie dzieje. Nie pokazuje żadnych alarmów, tylko po kilku minutach wyłącza się i tyle.
Początkowym problemem był sensor NTC, który jakimś cudem spalił płytę zasilającą, jak już odebrałem ekspres od siostry to kabelki były od niego urwane
Płytę udało mi się kupić, ale przyszła z innym numerem niż oryginał. Na opakowaniu zamiennika jest napisane "Power board ECAM25642B" więc wydawać by się mogło, że prawidłowy. Nie wiem też czy płyta jest zaprogramowana:
- oryginał: 5213221431
- zamiennik: 5213217241
Jak już wszystko podłączyłem okazało się, że moduł sterujący też musiał ucierpieć, bo nic nie wyświetlał, więc i ten wymieniłem. Teraz ekspres włącza się, ale pokazuje "Atendere prego" (google przetłumaczył to na "proszę czekać") i nic więcej, tzn. oprócz godziny 0:00.
Grzałki nie grzeją się wcale, choć wydają się w porządku; pisząc z pamięci górna wskazuje 31 Ω, a dolna 51 Ω, więc jak inni pisali to chyba ok. Nowy sensor NTC i stary NTC pokazują bardzo podobne wartości i reagują na zmiany temperatury.
Czytałem, że kolejnym krokiem byłoby wymienić/sprawdzić górny i dolny przełącznik, ale zanim to zrobię to czy jest możliwość sprawdzenia ich jakoś?
Macie jakieś pomysły?
*Edit*: Udało mi sie wejść w tryb testowy po czym moglem zmienić język ale to tyle, bo w trybie testowym ekspres nie reaguje na żadne przyciski.
Pozdrawiam
AI: Czy po wymianie płyty zasilającej i modułu sterującego była przeprowadzana jakaś procedura programowania lub inicjalizacji (np. przez serwis, specjalne ustawienia)?
Nie
AI: Czy sprawdzałeś dokładnie wszystkie połączenia i kabelki, szczególnie te od NTC i grzałek, czy nie ma gdzieś uszkodzeń albo złych podłączeń po poprzednich awariach?
Tak