logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czym zabezpieczyć starą cegłę pod prysznicem przed wilgocią i czarnymi wykwitami?

piotrsz1988 28 Gru 2025 06:23 417 7
REKLAMA
  • #1 21791623
    piotrsz1988
    Poziom 4  
    Posty: 10
    Witam, bardzo proszę o doradzenie, czym odciąć ścianę z starej cegły, tak by nie wychodziły na niej wykwity od wilgoci. Ściana jest zrobiona przy prysznicu i w miejscu, gdzie jest natrysk, na skutek stałej ekspozycji na wodę wychodzą czarne wykwity. Dwukrotnie już próbowałem ją zabezpieczyć, po uprzednim wysuszeniu i usunięciu wykwitów, środkami do impregnacji głęboko penetrującymi, ale po 2-3 miesiącach wykwity wracają. Szukam czegoś bezbarwnego, co stworzyłoby powłokę odcinającą. Samemu przeszukując internet, wyskakują mi reklamy środków, między innymi z TEMU - uszczelniaczy bądź gum w płynie. Czy ktoś to stosował? Opinie są dość podzielone, a nie chciałbym zniszczyć ściany. Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.
  • REKLAMA
  • #2 21791628
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5047
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    Ściana z cegły w strefie mokrej to jest bardzo złe rozwiązanie, nawet jeśli byłby to klinkier, a nie jest. Pleśń może pojawić się i na fugach płytek, i na silikonowej spoinie. A tu masz powierzchnię dużo bardziej porowatą i chropowatą, zatrzymującą wodę. Jak rozumiem wcześniej impregnowałeś środkami silanowymi/siloksanowymi dedykowanymi do impregnacji cegły (kiedyś to się stosowało po prostu szkło wodne, ale czytałem że w takiej sytuacji zostawia zacieki i na 100% ściana ma efekt wizualny mokrej cegły i świeci się jak psu... wiadomo co). Zakładam, że te kilka warstw to jest do doraźnego pochlapania przy zlewie, a nie do strefy mokrej w łazience więc po prostu nakładał bym do osiągnięcia efektu (tj. powierzchni, która będzie mocno hydrofobowa, tj. nie stanie się mokra, a nawet jeśli to na niewielkiej powierzchni i na krótko).
  • REKLAMA
  • #3 21791630
    Adam Walko
    Poziom 35  
    Posty: 2557
    Pomógł: 208
    Ocena: 432
    piotrsz1988 napisał:
    czym odciąć ścianę z starej cegły, tak by nie wychodziły na niej wykwity od wilgoci

    Żadne, "odcinanie" nie będzie skuteczne! Zarodniki pleśni mają to do siebie, że tworzą tzw. formy przetrwalnikowe i są b. odporne na działanie zewnątrz.
    Jedyna metoda, to pozbycie się zainfekowanego fragmentu ściany i odbudowanie, go z materiałów, które nie zostaną zaatakowane, przez pleśnie.
  • #4 21791633
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5047
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    Adam Walko napisał:
    Zarodniki pleśni mają to do siebie, że tworzą tzw. formy przetrwalnikowe i są b. odporne na działanie zewnątrz

    Zarodniki pleśni są wszędzie ;) To czy będą miały warunki do rozwoju określa czy się rozwiną, czy nie :) Jakby każdy tak podchodził do tematu jak kolega to żaden stary dom by się nie ostał, a tak się składa że do usuwania pleśni z tynków, ścian etc. generalnie stosuje się sole kwasu borowego (np. boraks), pomijam wszystkie preparaty mocno podbijające lub obniżające pH, bo tego pleśnie też nie lubią, dlatego nie zobaczysz NIGDY pleśni na świeżym tynku wapiennym niezależnie jak długo by nie był mokry, do czasu aż pH nie spadnie z powodu karbonatyzacji (to samo zresztą dotyczy betonu a proces trwa nawet dekady).
  • REKLAMA
  • #5 21791636
    Adam Walko
    Poziom 35  
    Posty: 2557
    Pomógł: 208
    Ocena: 432
    Nie ma powodu do dalszej dyskusji. Kolega może wierzyć w co chce. Polska to jest wolny kraj. Zarodniki pleśni w formie przetrwalnikowej, żadnymi preparatami chemicznymi, nie są w pełni usuwalne!
  • REKLAMA
  • #6 21791641
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5047
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    Adam Walko napisał:
    Kolega może wierzyć w co chce

    Ja nie muszę wierzyć. Ja wiem, że...
    Cytat:
    Zarodniki pleśni są wszędzie
    i
    Cytat:
    To czy będą miały warunki do rozwoju określa czy się rozwiną, czy nie.

    Jak kolega ma inne zdanie to właśnie kolega jest tym co "wierzy", że wymiana budulca ściany wyeliminuje zarodniki pleśni. Nie, nie wyeliminuje i problem powróci bo nadal będą warunki do jej rozwoju. Więc pierwsza, najważniejsza akcja jaką należy wykonać ZAWSZE to jest usunąć przyczynę powstawania wykwitów, rozwoju grzybni. A nie walka z wiatrakami tj. zarodnikami. Zarodniki były, są i będą. Może ich nie być w warunkach laboratoryjnych, z plazmowymi filtrami... ale w domu będą zawsze. Ściany porasta grzybnia, zarodniki zaś są uwalniane z jej powierzchni do powietrza. Jak kolega uważa inaczej, ok, Polska to wolny kraj, każdy może wierzyć w to co chce.
  • #7 21791671
    Adam Walko
    Poziom 35  
    Posty: 2557
    Pomógł: 208
    Ocena: 432
    Korozja biologiczna, budowli i materiałów budowlanych, jest na tyle jest zjawiskiem powszechnym, że na szczęście została b, dobrze przebadana i opisana.
  • #8 21793066
    collie2
    Poziom 26  
    Posty: 750
    Pomógł: 66
    Ocena: 171
    piotrsz1988 napisał:
    Dwukrotnie już próbowałem ją zabezpieczyć, po uprzednim wysuszeniu i usunięciu wykwitów, środkami do impregnacji głęboko penetrującymi, ale po 2-3 miesiącach wykwity wracają.


    Trzeba było te "środki do impregnacji głęboko penetrujące" zastosować przed uruchomieniem prysznica i to po wielokroć, aż do pełnego nasycenia nimi cegieł i fug.Teraz już po ptokach, bo cegły i fugi zostały głęboko spenetrowane pleśnią. Pozostaje tylko okresowo pudrować syfa, tak jak to robiłeś do tej pory. I cieszyć się prysznicem trendy - loft & industrial, i nie przejmować się opiniami nie nadążających za modą zazdrośników, że wykładanie ścian prysznica porowatą cegłą, to głupota.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy zabezpieczenia ściany z starej cegły w strefie prysznica przed wilgocią i powstawaniem czarnych wykwitów. Pomimo dwukrotnego stosowania impregnatów głęboko penetrujących po wcześniejszym osuszeniu i usunięciu wykwitów, problem powraca po 2-3 miesiącach. Poszukiwane jest bezbarwne rozwiązanie tworzące powłokę izolującą, która skutecznie odetnie cegłę od wilgoci. W dyskusji pojawiły się sugestie dotyczące stosowania uszczelniaczy i gum w płynie, jednak opinie na ich temat są podzielone, a obawa dotyczy ewentualnego uszkodzenia cegły. Kluczowe jest zastosowanie preparatu hydrofobowego o właściwościach paroprzepuszczalnych, który zabezpieczy cegłę przed wodą, jednocześnie pozwalając na odparowanie wilgoci z muru, co zapobiegnie powstawaniu wykwitów. Alternatywnie rozważane są specjalistyczne impregnaty silikonowe lub akrylowe, które tworzą trwałą, bezbarwną powłokę ochronną. Ważne jest również odpowiednie przygotowanie powierzchni, w tym dokładne usunięcie wykwitów i całkowite wysuszenie cegły przed aplikacją środka.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA