Model lampy: SLV 229665
Model zasilacza: LSC20W500LRP
Kontroler PWM: MP4021-A
Moduł LED to szeregowo połączona listwa z czterech diod oraz jedna mocna dioda LED na 34V GREE 1510F.
Znajomy przyniósł do naprawy trzy identyczne lampy LED. We wszystkich trzech lampach uszkodzony był jeden duży element LED. Po jego wymianie dwie lampy działają bez problemów już od dwóch tygodni.
Jedna lampa po wymianie również początkowo działała poprawnie, ale następnego dnia zaczęła migać. Początkowo podejrzewałem ponowne uszkodzenie diody LED, jednak testy tego nie potwierdziły.
Po podłączeniu modułów LED do laboratoryjnego zasilacza i przeprowadzeniu testów z regulacją napięcia i prądu (celowo wprowadzałem krótkotrwałe przeciążenia) oświetlenie działało stabilnie i bez migotania. Dla dokładniejszej weryfikacji podłączyłem ten driver LED do elektronicznego obciążenia (symulator poboru mocy, programowalne sztuczne obciążenie źródła zasilania). Zaobserwowano, że gdy tylko pojawia się nawet minimalne obciążenie, zasilacz LED natychmiast się wyłącza.
Wniosek: problem polega na tym, że zasilacz nie utrzymuje obciążenia.
Zasilacz był całkowicie zalany masą zalewową, przez co jego demontaż był bardzo trudny. Po oczyszczeniu przelutowałem wszystkie połączenia lutowane, sprawdziłem drobne elementy miernikiem, a także elektrolityczne kondensatory miernikiem ESR — wszystko w porządku.
Jedyna hipoteza, do której można dojść, to uszkodzenie układu kontrolera PWM, ponieważ nie znaleziono innych oczywistych przyczyn.
https://www.youtube.com/watch?v=QIm-y4dqBK4
https://www.youtube.com/watch?v=yPJ7fUAwLpI
Model zasilacza: LSC20W500LRP
Kontroler PWM: MP4021-A
Moduł LED to szeregowo połączona listwa z czterech diod oraz jedna mocna dioda LED na 34V GREE 1510F.
Znajomy przyniósł do naprawy trzy identyczne lampy LED. We wszystkich trzech lampach uszkodzony był jeden duży element LED. Po jego wymianie dwie lampy działają bez problemów już od dwóch tygodni.
Jedna lampa po wymianie również początkowo działała poprawnie, ale następnego dnia zaczęła migać. Początkowo podejrzewałem ponowne uszkodzenie diody LED, jednak testy tego nie potwierdziły.
Po podłączeniu modułów LED do laboratoryjnego zasilacza i przeprowadzeniu testów z regulacją napięcia i prądu (celowo wprowadzałem krótkotrwałe przeciążenia) oświetlenie działało stabilnie i bez migotania. Dla dokładniejszej weryfikacji podłączyłem ten driver LED do elektronicznego obciążenia (symulator poboru mocy, programowalne sztuczne obciążenie źródła zasilania). Zaobserwowano, że gdy tylko pojawia się nawet minimalne obciążenie, zasilacz LED natychmiast się wyłącza.
Wniosek: problem polega na tym, że zasilacz nie utrzymuje obciążenia.
Zasilacz był całkowicie zalany masą zalewową, przez co jego demontaż był bardzo trudny. Po oczyszczeniu przelutowałem wszystkie połączenia lutowane, sprawdziłem drobne elementy miernikiem, a także elektrolityczne kondensatory miernikiem ESR — wszystko w porządku.
Jedyna hipoteza, do której można dojść, to uszkodzenie układu kontrolera PWM, ponieważ nie znaleziono innych oczywistych przyczyn.
https://www.youtube.com/watch?v=QIm-y4dqBK4
https://www.youtube.com/watch?v=yPJ7fUAwLpI