Witam wszystkich. Skuter 50 2T. Nowy tłok i cylinder. Po 2 km jazdy gaśnie. Jest iskra, jest paliwo. Jest na dotarciu. Nie wydaje dziwnych dźwięków, czyli nie zaciera się. Po prostu gaśnie. Postoi chwilę i jedzie dalej. Jakieś podpowiedzi? Przy okazji jeszcze pytanie, czy jak tłok puchnie, to jest to tylko przy docieraniu i to minie, czy jak już puchnie, to mimo dotarcia będzie już puchnął, bo jest np z złego materiału.
Jaki to dokładnie skuter/silnik (marka, model) i jaki cylinder z tłokiem założyłeś - seria czy tuning, jaki producent i wymiar?
Aprilia Habana, tłok i cylinder seryjna 50-ka, producent Motonet.
Po wymianie było coś robione z gaźnikiem i smarowaniem (regulacja, większa dysza, dozownik oleju/mieszanka), i jak zachowuje się zaraz po zgaśnięciu: kopka/starter kręci lekko czy czuć, jakby silnik był przytrzymany?
Nic nie było robione ze smarowaniem i gaźnikiem. Kopka po zgaśnięciu chodzi z delikatnym oporem.
Jaki to dokładnie skuter/silnik (marka, model) i jaki cylinder z tłokiem założyłeś - seria czy tuning, jaki producent i wymiar?
Aprilia Habana, tłok i cylinder seryjna 50-ka, producent Motonet.
Po wymianie było coś robione z gaźnikiem i smarowaniem (regulacja, większa dysza, dozownik oleju/mieszanka), i jak zachowuje się zaraz po zgaśnięciu: kopka/starter kręci lekko czy czuć, jakby silnik był przytrzymany?
Nic nie było robione ze smarowaniem i gaźnikiem. Kopka po zgaśnięciu chodzi z delikatnym oporem.