ja tez mialem podobny problem, myśle ze rozwiazałem to w dosyc
elegancki sposób, mianowicie:
dostałem od znajomych
IBM 486SX 33, 16MB Simm, 2x 3com isa (sieciowki), 80 MB Hdd
kupilem Huba 5Port (ok 100zl) , na poczatku nie mialem twardziela
w routerku to całośc załatwiał linux z dyskietki (FreeSCO), teraz na
tym 80MB mam zainstalowany Slackware 4.0 (kłopotliwa konfiguracja
systemu ale działa juz 3mc niezawodnie). Do jednej sieciowki wchodzi
net od prvidera, z drugiej wychodzi na HUBa i ztamtąd na moj wlasciwy
komp (gdzie do tego czasu tylko wchodził inet) oraz komp mojej siostry
na linuxiku zainstalowałem ipchains (jak masz nowszy to wez iptables), serwer FTP (ale nie do publicznego uzytku ze wzgledu na ilosc miejsca na hdd), telnet do administrowania,serwer DHCP i kilka drobnych programikow, wszystko
zajmuje gdzies 65 MB po instalacji
pozdrawiam
PS. Ostatnio rozwiazałem podobny problem u kuzyna który chciał
miec net w laptopie tak jak Ci koledzy proponuja, w stacjonarnym 2
sieciowki, jedna do łacza, druga kablem krossowanym (jak nie masz huba) do laptopa a w win xp (stacjonarny) skonfigurowane udostepnianie
połaczenia internetowego, wadą tego rozwiazania jest fakt iz winxp
musi byc wlaczony aby na lapciaku był net