Posiadam amplituner jak w temacie.
Czasami gdy z rana chce go włączyć szczególnie tuner dzieje się coś takiego:
Po naciśnieciu przycisku POWER, zapala się dioda i po chwili słychać mechanizm opóźniający załączenie. Dalej nic się nie dzieje, po chwili zaczyna się rozjaśniać wyświetlacz od tunera i widać na nim jak zaczyna się stroić radio i gdzieś po dopiero 1-2 minutach wszystko jest OK.
Po rozgrzaniu już nie ma takiego efektu.
Nie jestem elektronikiem, ale z tego co wyczytałem na forum to wydaje mi się, że są do wymiany kondensatory na zasilaczu, tym bardziej że sprzęt ma kilkanaście lat.
Czy mam racje? Jeśli nie to co to może być?
Ps. Nie mam schematów, nigdzie nie mogłem ich znaleźć.
Czasami gdy z rana chce go włączyć szczególnie tuner dzieje się coś takiego:
Po naciśnieciu przycisku POWER, zapala się dioda i po chwili słychać mechanizm opóźniający załączenie. Dalej nic się nie dzieje, po chwili zaczyna się rozjaśniać wyświetlacz od tunera i widać na nim jak zaczyna się stroić radio i gdzieś po dopiero 1-2 minutach wszystko jest OK.
Po rozgrzaniu już nie ma takiego efektu.
Nie jestem elektronikiem, ale z tego co wyczytałem na forum to wydaje mi się, że są do wymiany kondensatory na zasilaczu, tym bardziej że sprzęt ma kilkanaście lat.
Czy mam racje? Jeśli nie to co to może być?
Ps. Nie mam schematów, nigdzie nie mogłem ich znaleźć.