Na komputerze mam dwie karty sieciowe. Jedna jest do wewnętrznej sieci lokalnej, druga do wyjścia na Internet. Na kompuerze jest zainstalowany Windows XP SP2, Cel2200, 1 karta sieciowa Realtek wbudowana w płytę, druga 3Com na PCI obie 10/100 Base-T. Problem polega na tym, że po starcie systemu, kiedy obie karty są włączone mam dostęp do wewnętrznej sieci loklanej, a nie mam dostępu do sieci Internet - za pomocą drugiej sieciówki (nie idą pingi do pierwszego rutera, ani do urządzenia dostępowego, strony www nie otwierają się itp.). Kiedy wyłączę pierwszą sieciówkę automatycznie dostają dostęp do sieci Internet. Chodzi o to, żeby dostęp do Internetu był po włączeniu komputera (dostęp do wewnętrznej sieci loklanej nie jest tak bardzo istotny). Zamiana kart sieciowych nie wchodzi w rachubę, ponieważ dostęp do Internetu i wewnętrznej sieci jest dozwolony dla określonych adresów MAC i nie ma co kombinować. Czy ktoś wie, czy w XP jest robione, że któraś z kart sieciowych jest domyślna? Czy dwie karty na jednym kompie powinny działać bezproblemowo tzn. jednoczesny dostęp do Interntu i wewnętrznej sieci, czy jest to specyfika Windows-a, że przy dwóch kartach się knoci?
Na pewno na komputerze nie ma włączonej zapory, nie ma także firewall-a, ani innych blokad. Karta z dostępem do Internetu ma przyznawany adres IP i DNS-y dynamicznie, z kolei ta używana do sieci wewnętrznej ma statycznie przypisany adres, bramę i DNS-y.
Z góry dziękuję za pomoc
Na pewno na komputerze nie ma włączonej zapory, nie ma także firewall-a, ani innych blokad. Karta z dostępem do Internetu ma przyznawany adres IP i DNS-y dynamicznie, z kolei ta używana do sieci wewnętrznej ma statycznie przypisany adres, bramę i DNS-y.
Z góry dziękuję za pomoc