Mam dziwny problem. Mianowicie mojakarta graficzna po włożeniu d nowej płyty zaczeła mnie przyprawiać o furię. Najpierw działaa bez problemu jak ja włozyłem bez przykrecania śledzia. Potem jak przykręciłem śledzia to przestała. Objawy sa takie, że komputer startuje, wiatraki sie kręca, ale nie pika głosnik i całosc jest martwa.
Pomyslałem sobie, OK. Może to coś z płytą. Biorę inna karte grafiki, wkładam - odpala bez protestu.
OK. Myslę sobie, moja karta wariatka pewnie walnieta - biorę starą płytę, wkładam - odpala bez szemrania.
Co jest grane? Jeszcze raz wkładam kartę do nowej płyty - martwa.
Wziąłem wyczyściłem styki w złączu AGP, umyłem styki na karcie spirytusem, wkładam - martwa.
Wkurzyłem się, poruszałem nia trochę - działa.
Ucieszyłem się, przykreciłem sledzia, podłaczyłem monitor, odpalam - martwa.
I już zgłupiałem kompletnie. Miał ktoś może podobny problem? Bo mi się już wyczerpały koncepcje, trzy godziny ruszania karta, wkładania i wyjmnowania i nic. Na początku działała parę godzin, potem coś dokręcałem i ją poruszyłem i od tego czasu - martwica, tzn. raz idzie raz nie...
Tak sobie myslę, że gdyby to była wina płyty, albo gniazda AGP to druga karta by nie odpaliła w tej płycie. Z drugirj strony na innej płycie wszystko gra...
Macie jakis pomysł?
Pomyslałem sobie, OK. Może to coś z płytą. Biorę inna karte grafiki, wkładam - odpala bez protestu.
OK. Myslę sobie, moja karta wariatka pewnie walnieta - biorę starą płytę, wkładam - odpala bez szemrania.
Co jest grane? Jeszcze raz wkładam kartę do nowej płyty - martwa.
Wziąłem wyczyściłem styki w złączu AGP, umyłem styki na karcie spirytusem, wkładam - martwa.
Wkurzyłem się, poruszałem nia trochę - działa.
Ucieszyłem się, przykreciłem sledzia, podłaczyłem monitor, odpalam - martwa.
I już zgłupiałem kompletnie. Miał ktoś może podobny problem? Bo mi się już wyczerpały koncepcje, trzy godziny ruszania karta, wkładania i wyjmnowania i nic. Na początku działała parę godzin, potem coś dokręcałem i ją poruszyłem i od tego czasu - martwica, tzn. raz idzie raz nie...
Tak sobie myslę, że gdyby to była wina płyty, albo gniazda AGP to druga karta by nie odpaliła w tej płycie. Z drugirj strony na innej płycie wszystko gra...
Macie jakis pomysł?