Pol roku temu piorun zalatwil cioci zasilacz i plyte, wymienilem na nowe-uzywane dzialal z 8 miesiecy. Ostatnio zadzwonila ze wchodzi do windy i po minucie gasnal monitor i po wylaczeniu kompa mozna go bylo uruchomic po 20 minutach. Przywiozla ja wlaczam, a on nic cisza, po 10-15 sek buuum. Wywalilo kondensator w zasilaczu King Star, wymienilem zasilke i cisza, nic. Po dochodzeniu wyszlo ze bez dysku sie uruchamia. Wszystko dziala.
Pyt. 1 Dlaczego tak sie zrobilo?
Pyt. 2 Jak naprawic dysk Seagate U6 ST340810A 40 GB. Bo podobno moze byc jakas dioda zwarta. Ktora??? Prosze o zaznaczenie. I co z nia zrobic?
Aha na wtyczce dysku zmierzylem omomierzem i wyszlo ze pomiedzy +12V i masa wyszlo 0 Ohm, czyli jest zwarcie.
Na zdjeciu uszkodzony jest ten po prawej, a z tego po lewej (seagate 10GB)moznaby pozyczyc ktoras diode, bo tam talerze sa walniete.
Usunalem zalacznik i dalem go nizej bez punktow.
Pyt. 1 Dlaczego tak sie zrobilo?
Pyt. 2 Jak naprawic dysk Seagate U6 ST340810A 40 GB. Bo podobno moze byc jakas dioda zwarta. Ktora??? Prosze o zaznaczenie. I co z nia zrobic?
Aha na wtyczce dysku zmierzylem omomierzem i wyszlo ze pomiedzy +12V i masa wyszlo 0 Ohm, czyli jest zwarcie.
Na zdjeciu uszkodzony jest ten po prawej, a z tego po lewej (seagate 10GB)moznaby pozyczyc ktoras diode, bo tam talerze sa walniete.
Usunalem zalacznik i dalem go nizej bez punktow.