Ostatnio myszy poprzegryzały mi kable w mojej Civce no i zaświcił się master alarm. Kabelki polutowałem ale alarm dalej świecił. W serwisie powiedzieli że to nie jest nic groźnego i mogę jeździć a jak będę blisko to nich wpadnę a oni wykasują błąd z kompa za 150 ZŁ (!) Ku mej niezmirnej radości lampka zgasła na drugi dzień (może żarówka się spaliła
) ale kto wie czy w komputerku dalej nie jest coś nachrzanione. Toteż pytam szanownych GURU, dobieraliście się do kompa w Hondach? Jeśli coś znowu się zaświeci, to czy da się w domowych warunkach to wykasować? PZDRW