Witam
Pisze bo mam problem z moim wzmacniaczem gitarowym. Otóż mój Fender 15G od jakikegoś czasu zaczął szumieć. Szum jest dosyć głośny i jego natęzenie nie zależy od głośności ani od gain'a. SZum ustaje dopiero po jakiś 15-25 minutach grania i wtedy piec gra bez zakłóceń. Kiedyś po prostu wymieniałem kabel od gitary, ale obecnie to już nie pomaga i szum pieca jest większy. Czy ktoś może mi pomóc? Może ekranowanie pieca jest zniszczone? Czy ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu?
Pozdrawiam
Pisze bo mam problem z moim wzmacniaczem gitarowym. Otóż mój Fender 15G od jakikegoś czasu zaczął szumieć. Szum jest dosyć głośny i jego natęzenie nie zależy od głośności ani od gain'a. SZum ustaje dopiero po jakiś 15-25 minutach grania i wtedy piec gra bez zakłóceń. Kiedyś po prostu wymieniałem kabel od gitary, ale obecnie to już nie pomaga i szum pieca jest większy. Czy ktoś może mi pomóc? Może ekranowanie pieca jest zniszczone? Czy ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu?
Pozdrawiam