logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy PRL-owski tyrystor 125A wytrzyma 320V w coilgunie?

christo 23 Kwi 2006 23:11 2217 8
REKLAMA
  • #1 2559142
    christo
    Poziom 26  
    Posty: 661
    Pomógł: 103
    Ocena: 11
    Witam!

    Wujek dał mi PRL'owski tyrystor, chyba 125A jak na zdjęciu poniżej:

    Czy PRL-owski tyrystor 125A wytrzyma 320V w coilgunie?

    Niestety starły się z niego oznaczenia i jedyne co moge odczytać to:

    [Znaczek Unitry] [Symbol tyrystora] T 00 4c 00-502[chyba 4]092

    Być może brakuje jakiś znaków w środku i coś poprzekręcałem.

    Mam zamiar użyć go w coilgunie na 320V i boje się czy go tym napięciem nie zabije. Czy moge go podłączyć? Były w ogóle produkowane takie duże tyrystory na niższe napięcia? Jeżeli tak to nawet nie będe ryzykował, bo wiem ile to kosztuje.
  • REKLAMA
  • #2 2560733
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Myślę, że spokojnie. Daj kondensator gaszący i cacy - nie przebije go.
    pzdr
  • #3 2561088
    christo
    Poziom 26  
    Posty: 661
    Pomógł: 103
    Ocena: 11
    Kondensator gaszący... a cóż to takiego?

    I tak BTW. Zbyt wysokie napięcie powoduje tylko przebicie, czy niszczy tyrystor?
  • REKLAMA
  • #4 2565901
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    Kondensator gaszący jest podpięty równolegle do tyrystora, ma za zadanie w jakimś dziwnym sensie rozłączać tyrystor pracujący w stałoprądowych obwodach. Ma wartość kilka...kilkadziesiąt nano na 2...3 razy napięcie pracy. Przy obwodach AC nie jest potrzebny, bo tyrystor gaśnie przy przejściu fazy przez zero sinusoidy sieci. Nie wiem, co to coilgun, dlatego zaleciłem ci zamontować ten kondensator. coil - cewka, gun - pistolet, ale czy będziesz kluczował AC, czy DC to nie wiem.
    Przebicie - a w konsekwencji leca zabezpieczenia, kable etc. (na zwarciu). Tyrystor nie nada się więcej do użytku, bo nie ma stanu zatkania, tylko ciągle przewodi i to w obie strony. Działa wtedy jak kawałek przewodu.
    pzdr
  • #5 2566487
    christo
    Poziom 26  
    Posty: 661
    Pomógł: 103
    Ocena: 11
    W coil gunie, tyrystor ma za zadanie przepuszczać prąd z kondensatorów przez cewkę nawiniętą na rurce w której znajduje się ferromagnetyczny pocisk, który wystrzeliwuje pod wpływem pola manetycznego.

    Przechodzi przez niego impuls o amplitudzie 500-600A trwający kilka ms.

    W dobrym miejscu umieściłem tego konda?
    Załączniki:
    • Czy PRL-owski tyrystor 125A wytrzyma 320V w coilgunie? coilgun.JPG (8.32 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #6 2569867
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    A ten klucz na wejściu (wyłącznik?) za każdym razem się otwiera po strzale? Jak tak, to pewnie 10x390µ rozładowują się do zera. Jak rozładowują się po "strzela" do zera, to nawet nie jest on konieczny.
    Ze schematu wynika, że masz tu ~4000µ - faktycznie potrzeba tyrystor jak świecę zapłonową...
    pzdr
  • #7 2570349
    christo
    Poziom 26  
    Posty: 661
    Pomógł: 103
    Ocena: 11
    Strzela bez tego konda :D.

    Ten włącznik na wejściu włącza i wyłącza ładowanie.

    "Procedura startowa" wygląda tak:

    1. Włączenie ładowania.
    2. Czekanie aż zgaśnie żarówka ograniczająca prąd ładowania.
    3. Wyłączenie ładowania.
    3. Naciśnięcie przycisku strzału (rozładowanie kondów do 0 przez cewkę).

    Coilgun już strzela i przebija kartonowe pudełka :D. Zrobie lepszą cewkę i biore się za puszki :D.
  • REKLAMA
  • #8 2800155
    kleki
    Poziom 28  
    Posty: 1350
    Pomógł: 95
    Ocena: 142
    A nie masz może "przepisu" na ta cewkę? Może i ja bym cos takiego sklecił? Wdechowa zabawka - tez mam ochotę. A napięcie mysisz miec 300V? Może cewke grubszym drytem i na 12V?
    pzdr
  • #9 2800641
    christo
    Poziom 26  
    Posty: 661
    Pomógł: 103
    Ocena: 11
    Jasne, może być i na 12V i sporej pojemności kondensatora. Instrukcje znajdziesz tutaj: http://www.myzlab.pl/eim/coilgun/

    Jako lufę użyłem mosiężną rurkę 9mm z NOMI za chyba 7,50/m.

    Tylko z moim działkiem jest taki problem, że po 3-4 strzałach topi się taśma izolacyjna którą okleiłem rurkę przed nawinięcie drutu i pomiędzy warstwami, a nie mam grubszego drutu :(.

    Dodano po 7 [minuty]:

    W tym temacie, mój "uczeń" :lol: zrobił coila na 12V.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy użycia PRL-owskiego tyrystora o prądzie 125A w coilgunie zasilanym napięciem około 320V. Tyrystor pochodzi z Unitry, jednak oznaczenia są częściowo starte, co utrudnia dokładną identyfikację parametrów. Użytkownik obawia się, czy tyrystor wytrzyma takie napięcie i czy nie ulegnie uszkodzeniu. W odpowiedziach wyjaśniono, że zbyt wysokie napięcie może spowodować przebicie tyrystora, co skutkuje jego trwałym uszkodzeniem i brakiem możliwości zatkania, przez co działa jak przewód. Zalecane jest stosowanie kondensatora gaszącego (podłączonego równolegle do tyrystora), który pomaga w rozłączaniu tyrystora w obwodach stałoprądowych, choć w układach AC nie jest konieczny. W coilgunie tyrystor przewodzi impuls prądu rzędu 500-600A przez cewkę nawiniętą na rurce z ferromagnetycznym pociskiem. Użytkownik opisuje procedurę ładowania i wystrzału, potwierdzając skuteczność układu. W dyskusji pojawiły się także sugestie dotyczące konstrukcji cewki, użycia mosiężnej rurki 9mm z NOMI oraz problem z topnieniem taśmy izolacyjnej przy kolejnych strzałach. Podano link do instrukcji budowy coilguna oraz przykład projektu na 12V z dużą pojemnością kondensatorów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA