Mam sieć osiedlową.Problem polega na tym że klient w sieci wpisuje u siebie w komputerze adres ip serwera i linux się wykłada.Przez takie coś reszta nie ma internetu.Takiego klienta można znaleźć wypinając pokolei kabelki.Ale nie tędy droga.Chodzi mi o to żeby taki klient wpisując przez pomyłke lub specjalnie nie wywalił serwera.Proszę o pomoc.