Po kolei to było tak:
1. w czasie startu windowsa pojawiły się dziwne dźwięki z dysku twardego (zawsze w tym samym miejscu), a następnie na bardzo krótko pojawiał się niebieski ekran (za krótko, aby przeczytać co tam było napisane) i nastepował restart komputera
2. Po przetestowaniu dysku programem IBM zostały "naprawione" uszkodzone sektory
3. Po "naprawie" dysk już nie wydaje z siebie dziwnych dźwięków. Windows zawiesza się przy starcie. Można wybrać tryb awaryjny itd., ale zawsze windows zawisa. W trybie normalnym przechodzi pierwszy ekran (czarnobiały z paskiem na dole) i zawisa na czarnym ekranie z mrugającym kursorem
4. Próby instalacji naprawczej nie powiodły się. Instalator nie wykrywa systemu windows na dysku. Nie mogę zrobić instalacji naprawczej z dyskietką naprawczą, bo jej nie posiadam.
Czy ktoś wie jak można zmusić instalatora do naprawy Windowsa 2000?
A może ktoś wie jak go naprawić przy użyciu konsoli odzyskiwania?
1. w czasie startu windowsa pojawiły się dziwne dźwięki z dysku twardego (zawsze w tym samym miejscu), a następnie na bardzo krótko pojawiał się niebieski ekran (za krótko, aby przeczytać co tam było napisane) i nastepował restart komputera
2. Po przetestowaniu dysku programem IBM zostały "naprawione" uszkodzone sektory
3. Po "naprawie" dysk już nie wydaje z siebie dziwnych dźwięków. Windows zawiesza się przy starcie. Można wybrać tryb awaryjny itd., ale zawsze windows zawisa. W trybie normalnym przechodzi pierwszy ekran (czarnobiały z paskiem na dole) i zawisa na czarnym ekranie z mrugającym kursorem
4. Próby instalacji naprawczej nie powiodły się. Instalator nie wykrywa systemu windows na dysku. Nie mogę zrobić instalacji naprawczej z dyskietką naprawczą, bo jej nie posiadam.
Czy ktoś wie jak można zmusić instalatora do naprawy Windowsa 2000?
A może ktoś wie jak go naprawić przy użyciu konsoli odzyskiwania?