Witam.
Ja pracowałem na PSICE 5 (wersja DOS'owa).
Powiem, że trochę nasiedziałem się nad nim bo robiłem pracę dyplomową: Wzmacniacz dużej mocy w układzie mostkowym.
Faktycznie, jest bardzo dobrym symulatorem i sporo za niego pomocą można zrobić. Wyniki symulacji niewiele odbiegały od późniejszej rzeczywistości o ile poprawnie zadeklarowało się wszystkie parametry i elementy.
Dużą zaletą jest też duża liczba bibliotek elementów tworzonych nawet przez same firmy produkujące podzespoły. Masz również możliwość w ingerencję tych danych czy też skonstruowanie sojej biblioteki. Mam na przykład w domu bibliotekę UL1481
Wersja DOS'owa nie jest aż tak duża objętościowo w porównaniu z późniejszymi wersjami Windowsowymi. Najwięcej zajmują biblioteki, ale jak wytniesz to czego nie chcesz to jest mniej...
Wada, przynajmniej tej wersji DOS'owej to konieczność zrysowania schematu, oznaczenia węzłów a następnie ręczne wklepanie pliku z parametrami. W wersji win rysujesz schemat i nie masz tego problemu, ale jakoś mni nie przypadło to do gustu, zwłaszcza że wtedy była wersja 6 która i tak kożystała z dosowego spica a była jedynie nakładką jak winda na dosa. No i niestety bez znajomości programu dużo sobie nie wykreślisz. Czyli instrukcja w łapki. Ale to chyba w większości tego typu programów tak jest (mówimy o symulatorach a nie zabawkach).
Pozdro.