Witam Wszystkich!
Czegoś tu jakoś nie rozumiem! Kolego danao, skąd masz mierzone przez Siebie napięcia? Jak napisałem wcześniej, z przetwornicy stby ma być 8V (katoda DP220) i po TDA8139 8v (n.8) i 5V (n.9) oraz reset (n.6). I ta przetwornica powinna pracować cały czas. Natomiast przetwornica główna , po włączeniu wyłącznika sieciowego startuje na chwilkę (start nie pełny) i się ma wyłączyć. Po wyłączeniu jej, na jej wyjściach mogą panować niewielkie napięcia (reszkowe), chociaż tak po prawdzie nie powinno być nic. Przetwornicę tą załącza procesor. I teraz moje pytanie: czy przetwornica główna pracuje? A więc czy są napięcia: CP110 - 134(137)V (systemowe), CP130 - 17V (+UA), CP135 - -17V (-UA), CP140 - 11,5V (10V), CP120 - 21V (20V), CP150 - 6,3V?
Nie podoba mi sposób sygnalizacji błędów (jeśli to jest w ogóle sygnalizacja błędu).
Sygnalizacja błędu ma wyglądać następująco (na przykładzie kodu 24):
dwa błyski; przerwa 0,7 sekundy; cztery błyski; przerwa 1,7 sekundy; i powtórzenie kodu (ponownie dwa błyski itd). Różnicę w czasach widać wyraźnie.
Posługuję się chematem z Elektrody.
Pozdrawiam.
Dodano po 4 [minuty]:
A i co się dzieje z napięciami w trakcie świecenia i wygaszenia LEDa?