Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poszukiwany elektronik z Lodzi

VirtualLabs 10 Paź 2006 12:04 2792 16
  • #1 10 Paź 2006 12:04
    VirtualLabs
    Poziom 11  

    Koniecznie musi to byc osoba z terenu Lodzi.

    Pozadane umiejetnosci:
    - umiejetnosc uruchamiania ukladow i znajdowania bledow/uszkodzen
    - obsluga programow CAD (schematy/PCB)
    - wyksztalcenie wyzsze lub studia w toku
    - dyspozycyjnosci w ciagu dnia
    - umiejetnosc programowania w c i asm (mikroontrolery)
    - doswiadczenie w dokumentowaniu urzadzen elektronicznych
    - umiejetnosc tworzenia algorytmow
    - projektowanie ukladow elektronicznych
    - znajomosc j. angielskiego
    - elastycznosc umyslu
    - umiejetnosc czytelnego formuowania mysli w mowie i pismie
    - wskazane jest posiadanie wlasnego srodka transportu.

    Nie jest koniecznym spelnianie wszystkich oczekiwan. Kluczowe sa trzy pierwsze. Praca ma charakter zlecen dotyczacych wybranych czynnosci z szerszego zakresu prac projektowych w oparciu o umowy "zlecenia" lub "o dzielo" i z zalozenia ma byc wykonywana w domu lub w terenie, gdy bedzie tego wymagala sytuacja.

    Zainteresowanych taka forma wspolpracy prosze o maila na adres contact(małpa)virtuallabs.pl

  • CControls
  • CControls
  • #3 11 Paź 2006 11:59
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    już drugie ogłoszenie piszą, jakoś sie nie dziwie- chłopaki przy truskawkach większą stawke mogą dostać...

  • #4 11 Paź 2006 22:45
    ZlyDotyk
    Poziom 19  

    Wygląda na to że w ogóle masz szczęście że Ci odpisali cokolwiek... ;]

  • #5 12 Paź 2006 16:55
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Ogólnie to bardzo enigmatycznie odpowiadali na meile, a już w ogóle na kwestie związane z płacą. Trzymią sie mocno jakiejś stawki godzinowej, na daną czynność mają podwieszoną określona ilość godzin... nie chcą słyszeć o rozliczeniu się za dany projekt w inny sposób, czyli dojść do porozumienia widząć to co sie ma robić. Dla mnie taka sytacja jest jednoznaczna.

    Wkleje trochę meila, bo w zasadzie Pan Czyżewski nieco przycioł w kulki
    "Witam,

    Stawka godzinowa jest stawka godzinowa niezaleznie od tego, czy sie robi sterownik ledow czy modul kontroli trakcji. Stawka zalezy z regoly od kwalifikacji, terminowosci i jakosci pracy.
    Zasady przedstawile. Realia naszego kraju Pan zapewne zna. Na kazde z zadan projektowych planowana jest, w fazie przygotowwania projektu, pewna ilosc godzin i one, w polaczeniu ze stawka godzinowa, decyduja o wartosci zlecenia. Pozostaje wtedy decyzja brac lub nie brac...

    Prosze jednak przemyslec kwestie stawki, jakiejs realnej. Niech Pan wezmie pod uwage swoje kwalifikacje. Czekam na jakies stanowisko w tej kwestii.

    Pozdrawiam
    /Rafal Czyzewski"

    Tak więc znająć realia naszego kraju zaproponowałem 25zł/h netto. Co chyba nie jest kosmiczna kwotą biąrąc pod uwage to że sam siebie mam opłacać, a potrafie więcej niż tylko lutować.
    W tedy najprościej było napisać:
    "Witam,

    Nie bedziemy w stanie sprostac Pana oczekiwaniom.

    Powodzenia
    /Rafal Czyzewski"
    I zapaść sie jak kamień w wode...

    Znajomy miał więcej szczęścia,doszedł do etapu 9pln

    Sory, ale tyle to sie daje młodemu co wciska zielony guzik w maszynie.
    No i maja swoje realia... szukają ludzi dalej.

    POWODZENIA Panie Czyżewski!

  • #6 12 Paź 2006 22:23
    ZlyDotyk
    Poziom 19  

    Do mnie dzisiaj ktoś zadzwonił i po dłuższej rozmowie okazało się że nie szukają projektantów, czy programistów tylko kogoś kto będzie uruchamiał prototypy bo tamtych im na razie nie brakuje:D tak swoją drogą czegoś tu nie rozumiem ale powstrzymam się od komentarzy. Te stawki godzinowe też mnie trochę rozbawiły ale skoro fachowców mają w brut to poco przepłacać i zatrudniać kolejnych;]

  • #7 13 Paź 2006 07:10
    Tdv
    Poziom 33  

    Widać genialnych mają projektantów - zaprojektują układ ale uruchomić już go nie potrafią...
    Jaka płaca, taka praca...

  • #8 13 Paź 2006 11:10
    VirtualLabs
    Poziom 11  

    Widac, niektorzy daja upust frustracji. Na przyszlosc prosilbym aby nie manipulowac trescia cytujac fragment korespondencji jedynie, bo niepotrzebnie wypacza to obraz sytuacji.

    Jestem przekonany, ze kazdy uwaza sie za hiper-specjaliste o wysokich kwalifikacjach. Powoduje to, ze konfrontacja wyobrazenia o wlasnych kwalifikacjach z ich rzeczywistym obrazem bywa trudna, zaskakujaca a nawet czasami bolesna. Nie jest to jednak wystarczajacy powod by palajac niskimi pobudkami wylewac swa frustracje tutaj.

    Nie zlecamy calego projektu do wykonania jednej osobie z uwagi na procedury gwaranrujace wysoka jakosc naszych opracowan. Kazda czynnosc w projekcie ma przewidziana porcje czasu na jej realizacje i ten czas w polaczeniu z wartoscia godziny pracy osoby ja wykonujacej stanowi o wartosci zlecenia obejmujacego te czynnosc. Jezeli w tak prosty sposob ujeta forma szacowania wartosci zlecenia jest dla kogos zbyt trudne do objecia umyslem, to mozna jedynie ubolewac nad niskim poziomem intelektualnym takiej osoby.
    Nalezy jeszcze wspomniec cos o czasie przewidzianym na wykonywane czynnosci. Oczywiscie mozna np. powiedziec, ze trzeba zaprojektowac PCB zawiarajaca 300 elementow na powierzchni 1dm2 w godzine:)

    Abstrahujac od absurdow, czas przewidziany na wykonanie czynnsci okreslamy w oparciu o statystyki z poprzednich projektow. Z regooly odbiega nieco od faktycznego, ale wahania bywaja w obie strony wiec nie ma tu powodu do rozpaczy dla nikogo.

    Co do stawek godzinowych, to musza miec i maja zwiazek z kwalifikacjami i jakoscia swiadczonej pracy. Zrozumiale jest tez, ze potrzebujemy czasu, by przekonac sie co dana osoba faktycznie umie i jak ja mozna wynagrodzic.

    Mamy wolny rynek i nikt nikogo do niczego nie zmusza. Tym bardziej niezrozumiala jest widoczna w niektorych postach fala frustracji. Panowie. Swiat jest wielki. Sa mozliwosci nowe, Anglia, Irlandia, koncerny wielkie sie u nas lokuja i moze ktos was, wysmienitych fachowcow, w koncu doceni.

    Pozdrawiam
    /Rafal Czyzewski

  • #9 13 Paź 2006 22:44
    euromatic
    Poziom 21  

    Czy mogę się dowiedzieć jaki profil działalności prowadzicie i co projektujecie?
    Ewentualnie jakie są Wasze zrealizowane projekty i czy były wdrożone do seryjnej produkcji?
    pozdrawiam

  • #10 13 Paź 2006 23:16
    trebuch1
    Poziom 24  

    Proponuje panu Czyżewskiemu aby ogłoszenie napisał po chińsku.
    Będzie miał wieksze szanse.
    Pozdrawiam

  • #11 14 Paź 2006 09:10
    ZlyDotyk
    Poziom 19  

    na stronie chwalą się takimi projektami:

    regulatory prędkośći silników AC
    sterowniki bram przesuwnych
    sterowniki wentylatorów
    wyświetlacze na ledach (segmentowe i matrycowe)
    zegary z różnymi dodatkami
    komunikacja przez sieć energetyczną
    inteligentny budynek
    systemy wieloprocesorowe
    urządzenia sterowane z PC (między innymi przez port USB)
    urządzenia zasilane energią słoneczną

    zastanawiam się ile osób projektowało naprzykład ten regulator do silników :D

  • #12 14 Paź 2006 09:32
    Tdv
    Poziom 33  

    VirtualLabs napisał:
    ...Nie zlecamy calego projektu do wykonania jednej osobie z uwagi na procedury gwaranrujace wysoka jakosc naszych opracowan...

    Ja zaprojektuje układ, zawierający np. uC, układy peryferyjne, jakieś układy analogowe itd., a ktoś zupełnie inny ma do tego napisać soft i to uruchomić? Przy średniej skali komplikacji układu, jeżeli osoba pisząca program i uruchamiająca układ, nie będzie miała kontaktu z projektantem to najpierw przesiedzi miesiąc przy analizie co "podmiot liryczny miał na mysli" i dlaczego ten wzmacniacz jest tak podłączony, a nie inaczej.
    W życiu większej bzdury nie słyszałem. Takie procedury (rozdzielanie poszczególnych etapów projektu) się stosuje jeżeli ktoś się obawia o to, żeby mu projektu nikt na boku nie skopiował.

    Żaden szanujący się projektant nie wyprowadzi "na lewo" projektu zleceniodwacy, jeżeli Pan z takimi współpracuje to można jedynie współczuć (choć mnie to jakoś nie dziwi). Jeżeli ktoś jest w stanie zaprojektować dany układ to w razie potrzeby będzie w stanie zaprojektować go ponownie niezależnie, przy czym korzystając z nabytych doświadczeń można to zrobić nawet lepiej.

    Szuka Pan pracownika za marne pieniądze, w dodatku zdaje się, że od razu z podejściem, że to na pewno będzie kombinator...
    VirtualLabs napisał:
    ...to mozna jedynie ubolewac nad niskim poziomem intelektualnym takiej osoby...

    Szanowny Panie, obraża Pan ludzi. Nie tędy droga.

  • #13 14 Paź 2006 12:42
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    -> TDV nawet taki zabeig rozdzielenia projektów nie jest do końca skuteczny- na tym poziomie skąplikowania ów projektu. Jeśli będzie to "ten" wzmacniacz to i tak osoba które pisze soft będzie widziała schemat... więc go może wyprowadzić. W tej firmie cudów się nie robi- jak w każdej innej, wszystko jest dziełem człowieka. Żeby zrobić coś identyczne potrzebne są tylko założenia jakie to ma funkcję spełniać.

    Rozdzielenie projektu robi się nawet z innych względów niż obawa przed wyniesieniem go z firmy. DUŻE koncerny stosują coś takiegoale lepszym przykładem był by tu np czas. Przy obmyślaniu nowego silnika też nie siedzi nad nim jedna ekipa, tylko dane grono zajmuję sie np skrzynią biegów, inni z kolei rozrządem...

    Panie Czyżewki:

    Cytat:
    Jestem przekonany, ze kazdy uwaza sie za hiper-specjaliste o wysokich kwalifikacjach. Powoduje to, ze konfrontacja wyobrazenia o wlasnych kwalifikacjach z ich rzeczywistym obrazem bywa trudna, zaskakujaca a nawet czasami bolesna. Nie jest to jednak wystarczajacy powod by palajac niskimi pobudkami wylewac swa frustracje tutaj.


    Nikt z nas nie uważa się za hiper specjaliste, ale za osoby które na pewno jakieś doświadczenie posiadają i na pewno nie życzą sobie takich uwag pod swoim adresem. Jestem przekonany że 100% osób zaintersowanych takimi ogłoszeniami nie biegało po stadionach z kijami, wręcz przeciwnie. I z tego też powodu nie pałaja niskimi pobudkami aby wylewać swe flustracje na... Pana

    Cytat:
    Widac, niektorzy daja upust frustracji. Na przyszlosc prosilbym aby nie manipulowac trescia cytujac fragment korespondencji jedynie, bo niepotrzebnie wypacza to obraz sytuacji.



    Żeby nie czuł sie Pan urożony wypaczoną sytacją, wkleje całość korespondencji

    Cytat:
    Witam,

    Nie bedziemy w stanie sprostac Pana oczekiwaniom.

    Powodzenia
    /Rafal Czyzewski

    -----Oryginalna wiadomość-----
    Od: Bartłomiej Stróżyński [mailto:bolo@poczta.ox.pl]
    Wysłano: 15 września 2006 20:18
    Do: Rafal Czyzewski
    Temat: Re: Poszukiwani elektronicy do luznej wspolpracy


    W takim razie propnuje 25zł netto/h
    Natomiast nie rozumiem co miał Pan na myśli pisząc "Realia naszego kraju Pan zapewne zna". Tak, znam i wiem że jeśli ktoś coś potrafi to jest odpowiednio wynagradzany. Reszta już dawno uciekła do Angli...

    Pozdrawiam!
    Bartłomiej Stróżyński
    ----- Original Message -----
    From: Rafal Czyzewski
    To: Bartłomiej Stróżyński
    Sent: Friday, September 15, 2006 9:55 AM
    Subject: ODP: Poszukiwani elektronicy do luznej wspolpracy


    Witam,

    Stawka godzinowa jest stawka godzinowa niezaleznie od tego, czy sie robi sterownik ledow czy modul kontroli trakcji. Stawka zalezy z regoly od kwalifikacji, terminowosci i jakosci pracy.




    Zasady przedstawile. Realia naszego kraju Pan zapewne zna. Na kazde z zadan projektowych planowana jest, w fazie przygotowwania projektu, pewna ilosc godzin i one, w polaczeniu ze stawka godzinowa, decyduja o wartosci zlecenia. Pozostaje wtedy decyzja brac lub nie brac...

    Prosze jednak przemyslec kwestie stawki, jakiejs realnej. Niech Pan wezmie pod uwage swoje kwalifikacje. Czekam na jakies stanowisko w tej kwestii.

    Pozdrawiam
    /Rafal Czyzewski
    -----Oryginalna wiadomość-----
    Od: Bartłomiej Stróżyński [mailto:bolo@poczta.ox.pl]
    Wysłano: 12 września 2006 22:41
    Do: Virtual Labs contact
    Temat: Re: Poszukiwani elektronicy do luznej wspolpracy


    Witam, Z określeniem satysfakcjonującej stawki będzie trudno- myślę, iż nie zdziwi się Pan gdy powiem "jak najwięcej". Ja wypracowałem sobie nieco inny sposób rozliczania. Najpierw określony zostaje zakres obowiązków, termin. Jeśli wszystko będzie jasne to oczekuje propozycji honorarium. Jeśli uznam ją za satysfakcjonującą to podejmuję się zadania. Jeśli nie, to przedstawiam swoją propozycje.

    Trudno jest mi wyliczyć stawkę na godzinę, przyznam, że najwięcej zarobiłem przy projektowaniu schematu i pcb dla pewnej firmy, w tedy wyszło ok 60zł/h.



    Coś o mnie?. Jeśli chodzi o elektronikę to jest ona raczej pasją i sposobem na dorobienie po godzinach. Głównie sterowania maszyn, kontroli procesów technologicznych. Komunikacja z PC na poziomie portu szeregowego. Obsługa podstawowych szyn danych, jak i układów peryferii nie jest mi obca.



    Zajmuję się także wykorzystaniem laserów we wszelkiego rodzaju efektach cieszących oko. Jak i ogólnie efektami dyskotekowymi, oraz oświetleniem scenicznym. W najbliższym czasie planuje otworzyć działalność o takim profilu. Powstaje efekt laserowy mogący rysować grafiki, napisy. Sterowany sygnałem DMX. 8bitowa rozdzielczość grafiki, całością steruje szybki (33MIPS) procesor DS89C450

    Kilka zdjęć moich projektów pliki z protela jak i C.V przesłałbym jutro, teraz nie mam ich pod ręką.





    Pozdrawiam

    Bartłomiej Stróżyński

    503-064-713





    ----- Original Message -----
    From: Virtual Labs contact
    To: Bartłomiej Stróżyński
    Sent: Tuesday, September 12, 2006 9:06 PM
    Subject: ODP: Poszukiwani elektronicy do luznej wspolpracy


    Witam,

    Wspolpraca ma miec charakter pojedynczych umow zlecenia lub o dzielo skojarzonych z zadaniem badz zadaniami projektowymi.

    Projekty mamy podzielone na wiele roznych czynnosci. Kazda ma zaplanowana ilosc czasu, ktora w polaczeniu ze stawka godzinowa stanowi baze do okreslania wartosci danej czynnosci. Czas rzeczywisty zwykle odbiega od planowanego czasem na korzysc, czasem na niekorzysc wykonawcy. Dazymy do tego, by ta roznica byla jak najmniejsza. Jezeli jest Pan zdecydowany na wspolprace, to prosze o przemyslenie i okreslenie jaka stawka godzinowa by Pana satysfakcjonowala.

    Prosze tez cos wiecej napisac o swoich kwalifikacjach, doswiadczeniu...

    Pozdrawiam
    /Rafal Czyzewski
    -----Oryginalna wiadomość-----
    Od: Bartłomiej Stróżyński [mailto:bolo@poczta.ox.pl]
    Wysłano: 12 września 2006 20:38
    Do: contact(malpa)virtuallabs.pl
    Temat: Poszukiwani elektronicy do luznej wspolpracy


    Witam. Spełniam wszytskie Wasze wymagania. Jeśli chodzi o kluczowe (wg. mnie) rzeczy, to pisze w asm na procesory z rdzeniem 51ki. Protela dość dobrze. netlista, stała kontrola zgodności schmatu z pcb...

    pozdrawiam!

    Bartłomiej Stróżyński

  • #14 14 Paź 2006 12:50
    Tdv
    Poziom 33  

    bolek napisał:
    -> TDV nawet taki zabeig rozdzielenia projektów nie jest do końca skuteczny- na tym poziomie skąplikowania ów projektu. Jeśli będzie to "ten" wzmacniacz to i tak osoba które pisze soft będzie widziała schemat... więc go może wyprowadzić. W tej firmie cudów się nie robi- jak w każdej innej, wszystko jest dziełem człowieka. Żeby zrobić coś identyczne potrzebne są tylko założenia jakie to ma funkcję spełniać.

    Rozdzielenie projektu robi się nawet z innych względów niż obawa przed wyniesieniem go z firmy. DUŻE koncerny stosują coś takiegoale lepszym przykładem był by tu np czas. Przy obmyślaniu nowego silnika też nie siedzi nad nim jedna ekipa, tylko dane grono zajmuję sie np skrzynią biegów, inni z kolei rozrządem...



    Tak, jest tylko jedna ale jakże zasadnicza różnica - wszystkie te zespoły sa w stałym kontakcie i na bieżąco ze sobą współpracują, bo inaczej to by się mogło okazać, że silnik sięga połowy przedziału pasażerskiego.
    BTW to żadna metoda nie daje 100% zabezpieczenia, jak komuś będzie bardzo zależało na uzyskaniu dostępu do opracowania to zawsze jakiś sposób wymyśli, kwestia determinacji.

  • #15 14 Paź 2006 14:04
    lukas041
    Poziom 10  

    Ciekawe ile oni chcą płacić fachowcowi? 10 zł brutto za godzine? To przy zwykłym etacie wychodzi jakieś 1700 zł brutto czyli całe 1200 na rękę. Pewnie jeszcze umowa o dzieło czyli bez ZUS. Kocham polskich marketingowców i pseudobizmesmenów, którzy chcą aby "czarnuch" za grosze wykonał pracę a oni dołożą kilkaset procent marży i zgarną śmietankę. Znam takiego osobiście. Na szczęście w IRL na zmywaku płacą 1400 euro/ ms, a fachowcy rozpoczynają negocjacje od 15 euro/h minimum

  • #16 14 Paź 2006 23:17
    VirtualLabs
    Poziom 11  

    Witam,

    Nie widze specjalnego sensu we wdawaniu sie w dyskusje tutaj. Jedna rzacz wymaga jednak wyjasnienia. Moze do swoich oczekiwan Pan Bartek dopisalby rowniez informacje o swoich kwalifikacjach. Niech Pan przy tym przedstawi jeszcze raz swoje oczekiwania... Gwarantuje, ze wywola to usmiech na niejednym obliczu. Naprawde niepotrzebnie zmusil mnie Pan do pisania tych slow. Robie to, naprawde, wbrew sobie.

    Pisalem juz, ze frustracja zwiazana ze zderzeniem z rzeczywistoscia jest zlym doradca, nie nalezy swoich zalow przelewac w zlosliwosci niepotrzebnie falszujace obraz sytuacji.

    Druga kwestia, pokrewna, to fakt, ze projektowanie projektowaniu nierowne. Oczywiscie kazdy potrafi wziac kika datasheetow, kilka not aplikacyjnych i sklecic schemat, zrobic druk jeszcze prosciej, bo wlasciwie myslec nie trzeba przy tym... Jest tez inne projektowanie, ktore zaczyna sie od analiz i obliczen, a i projekt druku wyglada wtedy inaczej.

    Kto wie, co mam na mysli, ten zrozumial, jesli ktos nie wie, to i tak szkoda czasu na tlumaczenie tego. Moge jedynie polecic, osobom o silnych nerwach, przeczytanie paru ksiazek z zakresu elektroniki i polprzewodnikow chociazby. Im wiecej sie ich czyta tym bardziej widac, jak mala jest nasza wiedza i ile jeszcze jest do spenetrowania...

    Obrazac nikogo nie zamierzalem i nie zamierzam. To, co wyluszczylem jest proste jak konstrukcja cepa i naprawde, moze jestem ulomny, ale naprawde nie potrafie wyobrazic sobie, jak mozna czegos tak prostego nie zrozumiec i uwazac to za metne lub dziwaczne...

    Co do podzialu zadan, to jestescie Panowie w bledzie idac tropami, ktore podpowiadaja Wam Wasze umysly. Nie moja jednak rola jest prostowac Wasze sciezki.

    Pozdrawiam serdecznie wszystjich
    /Rafal Czyzewski

  • #17 15 Paź 2006 00:12
    Dar.El
    Poziom 40  

    Witam
    Chciałem współpracować z tą firmą, kasy nigdy za dużo. Przysłali mi dokument do podpisania "Umowa_o_wspolprace_elektronika.doc" z której wynikało że ta luźna współpraca jest jednostronna, oni mogą wszystko a ja mogę się tylko modlić żeby nie wsadzili mnie do pudła. To nazywa się prawnie "nierównowaga stron", ja rozumiem że projektowanie dla nich powinno być tajemnicą ale obawiałbym się czy nie łamię prawa uprawiając swoje hobby i bałbym się wziąść lutownicę do ręki w innym celu niż dla konstruowania dla nich. Może oni podpisali jakąś robotę dla służb specjalnych albo inną rządową, ja wolę się w to nie mieszać.