Witam wszystkich.
Mój problem dotyczy dysków twardych.
Mianowicie:
Posiadam dwa dyski HITACHI DeskStar T7K250 250 GB (SATA II, NCQ) podpięte w raid (striping). Płyta główna ASUS M2N32-SLI Deluxe, kontroler raidu nvidii. System WINDOWS XP.
Wszystko działało ok, włączył się wygaszacz ekranu i w momencie poruszenia myszką zaczęło się. Czarny ekran, skrawki paska START i kursor myszki którym mogłem poruszać. Przy ponownym uruchomieniu pojawia się ekran ładowania windowsa i w momencie gdy powinien wyskoczyć ekran wyboru konta pojawia się czarny ekran i kursor którym również można poruszać. Tak jest przy każdej próbie uruchomienia.
Na innym dysku postawiłem na szybko XP. Dyski niby widzi, lecz pojawia się problem przy kopiowaniu któregoś z plików...wszystko staje i koniec. Tak samo próba skandisk...7% staje i na tym koniec. DH Tune to samo. Dyski jakby przestają odpowiadać. Zatrzymuje się w jednym miejscu. Próbowałem skanować je HDTune w poszukiwaniu bedów lecz jak pisałem wyżej, dochodzi do pewnego momentu i staje. Dyski wówczas nie pracują. Jedynym rozwiązaniem aby znów mieć do nich dostęp jest reset systemu.
Nie wiem czym może to być spowodowane. Może ktoś miał podobny problem lub spotkał się z czymś takim
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
Pozdrawiam.
Mój problem dotyczy dysków twardych.
Mianowicie:
Posiadam dwa dyski HITACHI DeskStar T7K250 250 GB (SATA II, NCQ) podpięte w raid (striping). Płyta główna ASUS M2N32-SLI Deluxe, kontroler raidu nvidii. System WINDOWS XP.
Wszystko działało ok, włączył się wygaszacz ekranu i w momencie poruszenia myszką zaczęło się. Czarny ekran, skrawki paska START i kursor myszki którym mogłem poruszać. Przy ponownym uruchomieniu pojawia się ekran ładowania windowsa i w momencie gdy powinien wyskoczyć ekran wyboru konta pojawia się czarny ekran i kursor którym również można poruszać. Tak jest przy każdej próbie uruchomienia.
Na innym dysku postawiłem na szybko XP. Dyski niby widzi, lecz pojawia się problem przy kopiowaniu któregoś z plików...wszystko staje i koniec. Tak samo próba skandisk...7% staje i na tym koniec. DH Tune to samo. Dyski jakby przestają odpowiadać. Zatrzymuje się w jednym miejscu. Próbowałem skanować je HDTune w poszukiwaniu bedów lecz jak pisałem wyżej, dochodzi do pewnego momentu i staje. Dyski wówczas nie pracują. Jedynym rozwiązaniem aby znów mieć do nich dostęp jest reset systemu.
Nie wiem czym może to być spowodowane. Może ktoś miał podobny problem lub spotkał się z czymś takim
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
Pozdrawiam.