Witam
Kupilem okazyjnie na gieldzie ap d-link DWL-900AP. Mialbyc sprawny. Okazalo sie ze po podlaczeniu zasilania nic sie nie dzieje. Nie swiedzi dioda, nie ma komunikacji itp. (zero reakcji). Sprawdzilem zasilacz na drugim ap i dziala wiec to nie jego wina. Po rozebraniu tego sprzeta zobaczylem ze spalony jest jeden uklad: "1563CN" Wymienilem ten uklad na nowy. Teraz pojawia sie problem. Po podlaczeniu zasilacza ten uklad strasznie sie grzeje(jeden juz spalilem). Zauwazylem tez ze prawie kazdy kondesator ma zwarcie do masy wiec musi byc gdzies zwarcie. Wylutowalem wszystkie te wieksze kondesatory i sa sprawne a zwarcie nadal jest. Wylutowalem wszystkie uklady i nadal zwarcie jest.
Czego to moze być wina ???
Z tego co sie dowiedzialem to prawdopodobnie ktos podlaczyl odwrotnie zasilanie. Sprawdzalem diody i sa sprawne...
Prosze o pomoc!!!
Kupilem okazyjnie na gieldzie ap d-link DWL-900AP. Mialbyc sprawny. Okazalo sie ze po podlaczeniu zasilania nic sie nie dzieje. Nie swiedzi dioda, nie ma komunikacji itp. (zero reakcji). Sprawdzilem zasilacz na drugim ap i dziala wiec to nie jego wina. Po rozebraniu tego sprzeta zobaczylem ze spalony jest jeden uklad: "1563CN" Wymienilem ten uklad na nowy. Teraz pojawia sie problem. Po podlaczeniu zasilacza ten uklad strasznie sie grzeje(jeden juz spalilem). Zauwazylem tez ze prawie kazdy kondesator ma zwarcie do masy wiec musi byc gdzies zwarcie. Wylutowalem wszystkie te wieksze kondesatory i sa sprawne a zwarcie nadal jest. Wylutowalem wszystkie uklady i nadal zwarcie jest.
Czego to moze być wina ???
Z tego co sie dowiedzialem to prawdopodobnie ktos podlaczyl odwrotnie zasilanie. Sprawdzalem diody i sa sprawne...
Prosze o pomoc!!!