Witam,
Oto naniesione przeze mnie poprawki do specyfikacji elementów:
Ten KIT akurat jest najlepiej dopracowanym i nie wymaga zmian w schemacie, ale jak widać nie do końca.
Istotne dla prawidłowego działania elementy zaznaczyłem i podałem ich dopuszczalne tolerancje.
Zwracam szczególnie uwagę na: rezystory z tabelki (
R1,
R2,
R3) które powinny być rezystorami metalowym i o małej tolerancji - a w zestawach to bywało różnie, ponieważ trafiałem tam na rezystory węglowe...

... podobnie sprawa wygląda z rezystorem
R5 pracującym w układzie generatora zegarowego wraz z
C7, którego wartość powinna być powiększona do 120
pF, również
R6 - rezystor integratora - powinien być rezystorem wysokostabilnym.
Zwracam też uwagę na typ zastosowanych kondensatorów;
C6 i
C10 - 220nF - które powinny być dobrej jakości - typu MKT - i o ile tolerancja
C6 nie ma większego znaczenia (może być do ±20%), to przy ujemnej tolerancji
C10 mogą być kłopoty z liniowością dla wyższych temperatur oraz kłopoty ze skalowaniem, dlatego też należy koniecznie zmierzyć (wybrać) wartość pojemności
C10 z dodatnią tolerancją od nominału.
Następna uwaga dotyczy zastosowanego wzmacniacza operacyjnego
Us1;
TL81 odradzam ze względu na dryft wejściowego napięcia niezrównoważenia od temperatury, już lepszym jest
µA741, a najlepszym - nie wymieniony w specyfikacji - jest
µA748, ale ten wymaga wlutowania kondensatora ceramicznego o wartości ok. 33
pF pomiędzy pin-1 i pin-8, co bez trudu można zrobić od strony ścieżek.
Ostatnia uwaga dotyczy diody
D3 - czujnik (SENSOR) temperatury.
Tu najlepiej spisywały mi się złącza kolektorowe tranzystorów m.cz. stosowanych w montażu powierzchniowym - SMD - w budowach typu SOT-23, przy czym złącze emiterowe było zwarte.
Te tranzystory - choć w plastikowej obudowie - mają mniejszą pojemność cieplną od diod typu
LL4148 w obudowie typu mimiMelf (SOD-80) przeznaczone do montażu SMD - odpowiednik diody
1N4148 z wyprowadzeniami drutowymi do montażu przewlekaniego (obudowa; SOD27; DO-35), która ze względu na swoje dość grube wyprowadzenia ma jeszcze większą pojemność cieplną.
Zwracam też uwagę, iż miniaturowe diody Schottky'ego tu nie bardzo nadają się...
Jako pierwsze przedłużenie wyprowadzeń
D3 stosowałem drut miedziany o średnicy do 0,1
mm, ale grubszy od 0,08
mm o długości pomiędzy 5 a 10 centymetrów. Dalsze wyprowadzenie powinno być grubszym drutem, takim by przepływ prądu o wartości ok. 1/3mA (wartość prądu płynącego przez czujnik) nie powodował spadku napięcia na obu przewodach większego od 0,1
mV (100
µV).
Oczywiście każdą diodę czujnika należy inwidualnie skalować wykorzystując charakterystyczne
punkty termometryczne wody;
-
potrójny (przy ciśnieniu 611,73
Pa), czyli woda z topniejącym lodem dla 0
°C, gdzie po zanurzeniu w niej
D3 należy ustawić wskazanie wyświetlacza na 00,0 za pomocą
P2,
-
wrzenia dla 100
°C (pod ciśnieniem 'normalnym' - 611,73
Pa), gdzie ustawiamy wskazanie na 100,0 za pomocą
P1.
Czynności kolejnego skalowania dla obu temperatur należy powtórzyć, by w końcowym efekcie dostać powtarzalne wskazania w obu temperaturach.
Z mojego doświadczenia wiem - skalowałem wiele jednorazowych czujników które pozostawały 'na zawsze' w zżelowanej żywicy epoksydowej - że trafiają się "wredne" diody dla których nie udaje się uzyskać powtarzalnych wskazań...
Przerabiałem też (przede wszystkim) te KITy, by uzyskać standaryzowany sygnał wyjściowy: 1,000
V/100,0
°C z odpowiedniością wartości zerowych.
Wyjściowe napięcie było mierzone fabrycznym multimetrem ze sprzęgiem optycznym - przez RS-232 - z komputerem klasy PC, który w/w pomiary temperatury żelowania żywicy epoksydowej rejestrował i zapisywał do pliku tekstowego.
Ale to już jest OffTopic, więc nie będę opisywał przeróbki tego układu dla w/w celów.
Pozdrawiam
P.S. Jeśli nie dysponujesz wysokostabilnymi rezystorami metalowymi czy wieloobrotowymi potencjometrami typu Heltrim, o potrzebnych tu wartościach, to napisz - via PW - odstąpię po kosztach własnych.
P.S2. Jak widać nie wywiązałem się z danej obietnicy w czasie, ale nie mogłem - już wczoraj - zabrać się za to wcześniej, za co
Autora tematu przepraszam.