Na falach krótkich (tak jak piszesz wyżej) sprzęt powinien działać i przedtem i teraz o ile coś się nie uszkodziło. Ponieważ jak widzę nie jesteś za bardzo zorientowany w temacie podam Ci krótki rys historyczno - techniczny. Kiedyś obowiązywał w Polsce (i w innych krajach tzw bloku wschodniego)standard OIRT który m.in. charakteryzował się tym że zakres nadawania stacji radiowych w paśmie
UKF (czyli fal ultrakrótkich) zawierał się w przedziale częstotliwości 65 - 74 MHz. Natomiast w krajach Europy Zachodniej obowiązywał standard CCIR w którym ten zakres wynosił 88 - 108 MHz. Jeżeli ktoś przywiózł radio z zagranicy to właśnie trzeba było je przestroić z pasma "wyższego" na "niższe" ale skali przecież się nie przemalowywało

. Sprzęt zachodni kupowany w sklepach typu Pewex czy Baltona był już z reguły dostosowany do naszych ówczesnych warunków odbioru i miał na skali namalowany zakres 65-74 MHZ. Jeżeli kupiłeś ten odbiornik w Polsce to podejrzewam że od kogoś kto już go przestroił. Różne były metody przestrajania. Najczęściej chyba stosowana i najprostsza polegała na przylutowaniu dwóch kondensatorów o wartości około 39 - 47 pF na kondensator strojeniowy. Odkręć więc obudowę i sprawdź czy ich tam nie ma. Jeżeli są to po prostu wylutuj. Mogą też być przylutowane na płytce. Ewentualnie załącz wyraźną fotkę tych okolic radia.