Witam, tak ja w temacie, mam problem z siecią.
Mam kilka dziwnych sytuacji, które się powtarzają
1. Od pewnego czasu zaczely się kłopoty. Poprostu zaczely sie przerwy w działaniu internetu - strony www nie laduja sie (wyglada to tak jakby klient wogole nie mial polaczenia z internetem - komunikat Nie mozna wyswietlic strony....), najdziwniejsze, że Gadu-Gadu się łączy.
2. Drugi przypadek jest taki, że strony, nawet jeśli się ładują, to trwa to straaasznie długo.
Wtedy przychodze do człowieka i pingam np: na WP.pl i jest sito (tzn. upłynięcie limitu czasu żadania przeważa nad odpowiedźą....)
Te sytuacje dotyczą głownie klasy 9 (mam dwie klasy 8 i 9).
Dodam, że sieć istnieje pomiędzy 5-cioma blokami, w każdym bloku jest jeden switch (Pentagrama). Switche pomiedzy blokami sa ze soba polaczone kablem.
Juz niewiem co jest... Myslalem na poczatku ze jest jakies zwarcie na ktoryms ze switchy - wiec wymienilem kazdy switch. Potem sytuacja sie nie poprawila, wiec u kazdego klienta wymienilem karte sieciowa, bo myslalem ze ktoras jest uszkodzona i wysyla błędne pakiety - to również nie pomogło....
Hmmmm zastanawiam się czy któryś kabel łączący switche między blokami nie jest uszkodzony (czy któraś żyła nie jest przełamana). Wykluczyłem dzisiaj kolejna sprawe, mienowicie, czy kabel łączący klienta ze switchem (w danym bloku) nie jest uszkodzony i wszystkie żyły (u poszczególnego klienta) są "całe" - sprawdzałem kable testerem.
Gdy pingam na bramę to w większości przypadków odpowiedź jest poniżej 1 ms (tak jest w przypadku gdy GG chodzi)...
Hmmmm, najgorsze jest to, że po restarcie switcha (odłączeniu i ponownym włączeniu z zasilania) w bloku w którym jest problem z netem wszystko powraca do normy, ale tylko na jakiś czas....
Może ktoś miał podobny problem i pomógłby mi to rozwiązać? Czekam na jakąś wskazówke/odpowiedź!
Długości kabli, które podałem, nie przekraczają 40m...
Zastanawiam się czy to nie jest wina jednego użytkownika? Może MTU ma przestawione i się wali u niego i innych?
Mam kilka dziwnych sytuacji, które się powtarzają
1. Od pewnego czasu zaczely się kłopoty. Poprostu zaczely sie przerwy w działaniu internetu - strony www nie laduja sie (wyglada to tak jakby klient wogole nie mial polaczenia z internetem - komunikat Nie mozna wyswietlic strony....), najdziwniejsze, że Gadu-Gadu się łączy.
2. Drugi przypadek jest taki, że strony, nawet jeśli się ładują, to trwa to straaasznie długo.
Wtedy przychodze do człowieka i pingam np: na WP.pl i jest sito (tzn. upłynięcie limitu czasu żadania przeważa nad odpowiedźą....)
Te sytuacje dotyczą głownie klasy 9 (mam dwie klasy 8 i 9).
Dodam, że sieć istnieje pomiędzy 5-cioma blokami, w każdym bloku jest jeden switch (Pentagrama). Switche pomiedzy blokami sa ze soba polaczone kablem.
Juz niewiem co jest... Myslalem na poczatku ze jest jakies zwarcie na ktoryms ze switchy - wiec wymienilem kazdy switch. Potem sytuacja sie nie poprawila, wiec u kazdego klienta wymienilem karte sieciowa, bo myslalem ze ktoras jest uszkodzona i wysyla błędne pakiety - to również nie pomogło....
Hmmmm zastanawiam się czy któryś kabel łączący switche między blokami nie jest uszkodzony (czy któraś żyła nie jest przełamana). Wykluczyłem dzisiaj kolejna sprawe, mienowicie, czy kabel łączący klienta ze switchem (w danym bloku) nie jest uszkodzony i wszystkie żyły (u poszczególnego klienta) są "całe" - sprawdzałem kable testerem.
Gdy pingam na bramę to w większości przypadków odpowiedź jest poniżej 1 ms (tak jest w przypadku gdy GG chodzi)...
Hmmmm, najgorsze jest to, że po restarcie switcha (odłączeniu i ponownym włączeniu z zasilania) w bloku w którym jest problem z netem wszystko powraca do normy, ale tylko na jakiś czas....
Może ktoś miał podobny problem i pomógłby mi to rozwiązać? Czekam na jakąś wskazówke/odpowiedź!
Długości kabli, które podałem, nie przekraczają 40m...
Zastanawiam się czy to nie jest wina jednego użytkownika? Może MTU ma przestawione i się wali u niego i innych?