Witam!
Panowie założyłem sobie centralny zamek kupę czasu temu...zaizolowałem wszystkie kabelki żeby nie miały styczności z wodą lub wilgocią i wszystko śmigało jak ta lala
Nagle dzisiaj, jadę sobie, skręcam w prawo, wrzucam kierunek w prawo, a tu miła Pani blondynka z autka jadącego na przeciwko pokazuje mi palcem na przednie światła. Stanąłem, myśle sobie o co jej lotto przecież jadę na światłach.Zacząłem sprawdzać kierunkowskazy i okazało się że podczas włączenie kierunku w lewo wszystko jest OK, ale jak tylko włączę w prawo to wszystkie reflektory od kierunkowskazów zaczynają migać...normalnie się awaryjne zrobiły
I stoję nad tym autem i się modle...sprawdzam wszystkie kable:| i okazuje się że są OK. Odpiąłem centralnego i wtedy kierunki zaczęły działać jak należy...
Czy to oznacza ewidentne uszkodzenie centralki??
Może to jakiś przerywacz w centralnym się "zjechał"??
Dziękuje i Pozdrawiam!
Panowie założyłem sobie centralny zamek kupę czasu temu...zaizolowałem wszystkie kabelki żeby nie miały styczności z wodą lub wilgocią i wszystko śmigało jak ta lala
Nagle dzisiaj, jadę sobie, skręcam w prawo, wrzucam kierunek w prawo, a tu miła Pani blondynka z autka jadącego na przeciwko pokazuje mi palcem na przednie światła. Stanąłem, myśle sobie o co jej lotto przecież jadę na światłach.Zacząłem sprawdzać kierunkowskazy i okazało się że podczas włączenie kierunku w lewo wszystko jest OK, ale jak tylko włączę w prawo to wszystkie reflektory od kierunkowskazów zaczynają migać...normalnie się awaryjne zrobiły
I stoję nad tym autem i się modle...sprawdzam wszystkie kable:| i okazuje się że są OK. Odpiąłem centralnego i wtedy kierunki zaczęły działać jak należy...
Czy to oznacza ewidentne uszkodzenie centralki??
Może to jakiś przerywacz w centralnym się "zjechał"??
Dziękuje i Pozdrawiam!