Po prostu zadeklaruj odpowiednio wysoką cenę zakupu. Żaden "program wygrywania" nie przebije mnie, jeśli moja cena zakupu będzie wyższa niż dopuszczona przez użytkownika tego programu.
Myślę, że jest to kwestia naszej psychiki..
..bo jaki jest sens, filozofia stosowania takich programów wygrywania aukcji?..
Chodzi o to, że nie lubimy (my - kupujący), gdy na aukcji jakiejś poszukiwanej przez nas rzeczy jest "duży ruch". Dlatego powstrzymujemy się do ostatniej chwili od składania ofert, wiedząc, że każda taka przez nas złożona oferta może spowodować reakcję naszych konkurentów - i w rezultacie podniesienie ceny. Liczymy na to, że w ostatniej chwili wskoczymy z naszą ofertą - uprzedzimy konkurentów, przechytrzymy system aukcji - i za niską cenę wygramy licytację, kupując coś naprawdę OKAZYJNIE, za grosze. Wygląda to tak, jakbyśmy my - kupujący zmówili się przeciwko sprzedającemu, aby ON to jak najtaniej sprzedał.
Proponuję inną filozofię - zastanów się - ile to coś jest dla ciebie warte - złóż taką ofertę. Jeśli nie będzie zainteresowanych, i tak kupisz to za część oferowanej przez Ciebie kwoty, no- jeśli ktoś będzie chciał zapłacić- a raczej przepłacić - no trudno - czasami tak się zdarza..
Jakie jest niebezpieczeństwo takiego postępowania? Takie, że nieuczciwy sprzedający może - z innego konta, lipnie kupując swoją rzecz- "odkryć" Twoją maksymalną cenę - a następnie tak podbić cenę, że kupisz to - ale za maksimum.. Jak z tym walczyć.. Przeanalizowac historię "podejrzanych" licytacji i podkablować takiego sprzedawcę. Przyznaję - nie jest to takie proste.. hm..

) (Sprzedawcy - wiecie już co robić..).