Witam.
Problem z dyskiem jest nastepujacy:
Na skutek niewyjasnionych wlaczen i wylaczen napiecia na dysku pojawily sie na nim bad sectory (dzialo sie to jakis miesiac temu) - dysk czasami bardzo spowalnial, jednak po przeleceniu zwyklym scandiskiem pod XP na komputerze kolegi wszystko zdawalo sie wrocic do normy. Jako ze lepsze jest wrogiem dobrego, chcialem pozbyc sie czesci bad sectorow uzywajac programu HDD regenerator, jednakze po tej operacji problemy tylko sie nasilily
Dzisiaj zanioslem ponownie dysk do kolegi w celu skopiowania plikow na swoj dysk (ten z bad sectorami). w czasie przenoszenia pliku z jego komputera do mojego nastapilo zawisniecie komputera i zwiazany z tym twardy reset. Po powrocie do systemu okazalo sie, ze widzi on wszystkie partycje z mojego dysku - wlasnie oprocz tej na ktora pliki mialy byc skopiowane(czyli dokladnie widzi 3 z 4 partycji). XP widzi ja jako swiezo podlaczony dysk - zadnego rozmiaru, zadnej etykiety i oczywiscie monituje o sformatowanie(zaznaczam, ze problem ten pojawil sie po nieudanej operacji kopiowania).Oczywiscie nic takiego nie zrobilem, bo chce odzyskac te dane - zdjecia z 5 lat studiow :(Probowalem korzystac z pakietu "cichy boot disk", programy te widza wolne miejsce na dysku, ale nie moga znalezc sladow partycji, i nie moge nimi odzyskac tego co tam sie znajduje ( FAT tej partycji ulegl uszkodzeniu?). Szukalem na forum jednakze po przeczytaniu postow mam jeszcze wiekszy metlik w glowie. Czy te pliki ( glownie jpg) da sie jakos odzyskac programowo?Czy juz tylko sprzetowo i kosztownie?Bardzo prosze o pomoc, to dla mnie wazne.
W zarzadzaniu dyskami spod XP widzi ta partycje, podaje jej litere, podaje rozmiar, jednak wg niego jest na niej 100% wolnego miejsca i nie jest okreslony zaden system plikow.
Z gory dziekuje
Pozdrawiam.
Problem z dyskiem jest nastepujacy:
Na skutek niewyjasnionych wlaczen i wylaczen napiecia na dysku pojawily sie na nim bad sectory (dzialo sie to jakis miesiac temu) - dysk czasami bardzo spowalnial, jednak po przeleceniu zwyklym scandiskiem pod XP na komputerze kolegi wszystko zdawalo sie wrocic do normy. Jako ze lepsze jest wrogiem dobrego, chcialem pozbyc sie czesci bad sectorow uzywajac programu HDD regenerator, jednakze po tej operacji problemy tylko sie nasilily
W zarzadzaniu dyskami spod XP widzi ta partycje, podaje jej litere, podaje rozmiar, jednak wg niego jest na niej 100% wolnego miejsca i nie jest okreslony zaden system plikow.
Z gory dziekuje
Pozdrawiam.