W ferworze walki podmienilem C47 4,7/160 po raz drugi, ale nadal bez zmian, jeśli chcę sobie dłużej popatrzeć na TV to nastawy jasności kontrastu zmniejszam i wtedy wyłącza i załącza się rzadziej.
Cykliczne przechodzwnie z pracy do stanby robi również na żarówce, czy to poprawne działanie?
Dodane po czasie.
Tak to poprawne działanie przetwornicy, ponieważ procek na pin 16 nie dostaje napięcia jeśli wysokie nie działa.
Ważne :
Na pin 16 procka musi iść min 2V napięcia inaczej będzie wyłączał TV.
Dobrałem tak dzielnik oporowy (91K i 2,7k) że otrzymałem 2,7V na pin 16. Wtedy odbiornik przestał się wyłączać. Nie wiem jakie maja być rezystory bo mam bardzo słabo czytelny schemat.
Zmiana na 6,2n w col BU zawyżyła napięcia po stronie wtórnej trafa i dlatego przestał się wyłączać.
Zabezpieczenie o którym mowa jest bez sensu, bo jeśli BU zacznie pracować że tak powiem na wysokich obrotach ( na przyklad utrata C w col) i napięcia na wtórnym trafa ulegną zawyżeniu to procek będzie tym bardziej stabilny i nie wyłączy TV czyli bezensowne zabezpieczenie.
Podpowiedź 4,7u/160V jest jak najbardziej trafna ponieważ brak tej pojemności rownież zaniży Usk na pin 16. To jedyna rzecz którą wykrywa zabezpieczenie czyli pusty elektrolit 4,7/160.
Jeszcze jedna sprawa.
Wkładałem różnie oprogramowane pamięci, nawet zrobione do innych TV, objawy były różne ale TV się nigdy nie wyłączał, wkładałem też uszkodzoną, czyli manipulując pamięciami nie udało mi się wywołać takiej usterki aby TV się włączał i wyłączał cyklicznie.