Witam. Mam pewien problem z tunerem Philips 6010. Otóż, co kilka, kilkanaście minut tuner restartuje się. Wina leży na 100% po stronie przetwornicy ( podstawiona była i wszystko latało poprawnie). Elektrolity oczywiście wymienione, zimnych lutów nie stwierdziłem. Czyżby któraś z diod ( pomiary nie wykazały nieprawidłowości, aczkolwiek wiemy jak diody potrafią się zachowywać)? Napięcia +8V, +25V,+3,3V poprawne. Proszę o wszelkie wskazówki. Może ktoś już przerabiał ten temat? Pozdrawiam
Hmmm. Chyba doszedłem co jest grane. Ktoś ten tuner robił przede mną, i wstawił jakiś dziwny bezpiecznik w gałęzi 3,3V(sam w sobie jest dobry,ale ma 2om oporności). Na jego wejściu było 3,29V, a na wyjściu w chwili restartu 2,8V. Temat zamykam. Tuner śmiga drugi dzień
Hmmm. Chyba doszedłem co jest grane. Ktoś ten tuner robił przede mną, i wstawił jakiś dziwny bezpiecznik w gałęzi 3,3V(sam w sobie jest dobry,ale ma 2om oporności). Na jego wejściu było 3,29V, a na wyjściu w chwili restartu 2,8V. Temat zamykam. Tuner śmiga drugi dzień