no problem polega na tym ze wykorzystujac petele potrafie odebierac transmisje z mastera. przy takim rozwiazaniu rzecz jasna nie mam czasu zeby zajac sie obsluga np. LCD. sama zasade magistrali i2c znam i rozumiem, ale niebardzo potrafie to zaimplementowac na przerwaniach w upc. wynika to napewno z malej wiedzy o mikrokontrolerach ale zaczynam programowac upc.
na poczatek moze ktos zechcialby odpowiedziec mi na pare pytan odnoscie kodu AVR302 (
http://www.avrfreaks.net/index.php?module=Freaks%20Tools&func=viewItem&item_id=77)
1. po resecie konfigurowany jest port i przerwania (opadajace zbocze INT0 i T0)...
2. pozniej w petli oczekiwanie na stan wysoki na SCL/SDA
i pierwszy warunek startu (SCL->h / SDA->l), jesli nastapil warunek startu
wlaczane sa przerwania i wykonywana jest obsluga przerwania INT0.
w obsludze przerwania INT0 odbierana jest transmisja...
(najpierw adres - potwierdzenie od slave - potem dane i warunek stop)
no zasada jest chyba jasna choc nie jestem do konca pewien kolejnosci no i mam problem z ugryzieniem T0(SCL) w tym przykladzie.
no i najwazniejsze prosze sie nie wyzywac na mnie bo zaczynam programowac upc i gdybym wszystko wiedzial to by mnie tu nie bylo, wiec jesli ktos ma ochote pomoc to bede wdzieczny.